W Mistrzostwach Świata Wędkarzy – bezkonkurencyjni Amerykanie (z galerią zdjęć)

wedmuchNOWY TARG. Scena przed ratuszem została wybrana na miejsce ogłoszenia wyników i wręczenia pucharów zwycięzcom 13. Mistrzostw Świata w Wędkarstwie Muchowym Juniorów. Imprezy takiej rangi, z reprezentacjami ośmiu krajów, stolica Podhala nie gościła dawno.

Przed ośmiu laty odbywały się na naszym terenie Mistrzostwa Świata Seniorów. Natomiast juniorów gościły wcześniej Australia, Włochy i inne państwa. Teraz nowotarski rynek stał się areną finału imprezy o najwyższej światowej randze.

W 13. MŚ – rozgrywanych w pięciu sektorach i pięciu trzygodzinnych turach; na potokach Biały i Czarny Dunajec, na odcinku specjalnym Dunajca w Krościenku i na Białce – rywalizowało osiem reprezentacji narodowych: Czeskiej Republiki, Francji, Hiszpanii, Irlandi, Republiki Południowej Afryki, Słowacji, Stanów Zjednoczonych Ameryki i Polski. Klasyfikacja była indywidualna i drużynowa. Indywidualnie wystartował jeden zawodnik z Finlandii i jeden ze Słowenii.

Organizatorem zawodów, na zlecenie Zarządu Głównego PZW, był Okręg PZW w Nowym Sączu. Na sądeckim rynku więc odbyły się 27 lipca parada ekip uczestniczących w Mistrzostwach i oficjalne otwarcie imprezy. Po jednodniowym treningu zawodnicy przystąpili do rywalizacji. W każdej turze zawodów zawodnik łowi w innym sektorze.

Pstrągi i lipienie – bo głównie te ryby łowili uczestnicy – dobrze „brały” w podhalańskich wodach. Burze i opady omijały miejsca rozgrywania zawodów, jedynie podczas piątej tury w sektorze trzecim na Białce, zawody zostały przerwane po 105 minutach, z powodu szybkiego podnoszenia się stanu wody w rzece. Niektórzy zawodnicy łowili po dwadzieścia kilka ryb w jednej turze, a pstrągi były okazałe – nawet 40-50-centymetrowe.

Suma wyników pokazała, że zawodnicy z ekipy USA zdeklasowali rywali. W klasyfikacji drużynowej osiągnęli dużą przewagę nad Polską. Trzecia na podium była reprezentacja Republiki Czeskiej. W klasyfikacji indywidualnej w pierwszej siódemce znalazło się aż pięciu zawodników ze Stanów Zjednoczonych.

USA mają też być gospodarzem kolejnych Mistrzostw Świata Juniorów.

Finał na rynku miał akcenty i góralskie, i nowoorleańskie, gdyż dla najlepszych młodych wędkarzy grał „New Market Jazz Band”. Przybyły władze miasta i powiatu, a wręczeń dokonywał prezes Polskiego Związku Wędkarskiego – Dionizy Ziemiecki.

Scenę zdobiły flagi wszystkich ośmiu państw. Amerykański hymn zabrzmiał aż trzykrotnie. Atmosfera panowała bardzo radosna i sportowa.

Finał na nowotarskim rynku

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *