ZAKOPANE. Być może już w przyszłym roku dzieci z przedszkola z Czerwonego Dworu przeniosą się do nowej placówki w Zakopiańskim Centrum Edukacji. Tymczasem rodzicom żal.
O konieczności przeniesienia przedszkola z Czerwonego Dworu władze Zakopanego mówią co najmniej od kilku lat. Teraz są na to coraz większe szanse. Nową siedzibę przedszkole miałoby znaleźć w budynkach Zakopiańskiego Centrum Edukacji.
– Jesteśmy w trakcie poprawiania projektu – mówi Mariusz Koperski, wiceburmistrz Zakopanego. – Będziemy na to oczywiście potrzebowali jakiś środków, zobaczymy czy znajdą się w przyszłym budżecie. Patrząc bardzo optymistycznie, przenosiny mogłyby nastąpić w przyszłym roku.
Wizja przeprowadzki przedszkola, które wychowało już pokolenia dzieci, nie do końca podoba się niektórym rodzicom jego wychowanków.
– W Czerwonym dworze jest miło i przytulnie – mówi nam jedna z mam. – Myślę, że przebywanie w drewnianym budynku jest dla dzieci zdrowsze niż w betonowym molochu. Zwłaszcza, że mówi się, że tam gdzie ma być przedszkole do budowy użyto niezdrowych materiałów.
Jak dodaje nasza rozmówczyni, sama wychowywała się w Czerwonym Dworze, dlatego też do tej samej placówki zapisała swoje dzieci.
– Fajnie by było, gdyby jednak przedszkola nie przenoszono – mówi.
Tymczasem władze miasta pod Giewontem już zastanawiają się, co się stanie z budynkiem Czerwonego Dworu po przenosinach przedszkola.
– Trzeba się zastanowić, jak zagospodarować budynek – mówi Koperski. – Najprawdopodobniej powstanie tam galeria, gdzie swoje prace będą mogli prezentować zakopiańscy artyści.