HOKEJ. Fatalna trzecia tercja zadecydowała o kolejnej ligowej przegranej hokeistów MMKS Podhale Nowy Targ, tym razem na lodowisku HC GKS Katowice.Właśnie w ostatnich 20 minutach gry, nowotarżanie stracili aż pięć z siedmiu bramek.
Górale do Katowic pojechali bez kilku zawodników, których zmogła choroba m.in. Matusza Wojdyły, Dariusza Gaczoła oraz Oskara Jaśkiewicza, w skutek czego w składzie było tylko pięciu obrońców. Tuż przed meczem niedyspozycję zgłosił Bartłomiej Niesłuchowski. Mało brakło, a zabrakło by również i trenera Marka Ziętary, który również narzekał na problemy zdrowotne. Do składu po kilku tygodniach wrócił za to Dariusz Gruszka.
Po pierwszej tercji „Szarotki” przegrywały i to różnicą dwóch bramek, mimo że przez jej zdecydowaną większość to do nich należała inicjatywa. Znów zawodziła jednak skuteczność. Najlepszą okazję miał Gruszka, który w 14 min w momencie gry swojej drużyny w liczebnym osłabieniu nie wykorzystał sytuacji jeden na jeden z Nikiforem Szczerbą. Kilkadziesiąt sekund po tej sytuacji, gospodarze objęli prowadzenie, po tym jak odbity przez Tomasza Rajskiego krążek po strzale Martina Przygodzkiego, dobił Marek Zukal. Minęło kolejnych 28 sekund i po serii błędów w defensywie graczy Podhala, Robert Mikes podwyższył na 2:0.
Niemoc strzelecką Podhalanie przełamali na początku drugiej tercji. „Szarotki” potrzebowały niespełna czterech minut aby doprowadzić do wyrównania. Najpierw w momencie gry Podhala pięciu na czterech, Mateusz Michalski z bliska dobił strzał Sebastiana Łabuza, a 42 sekundy potem po indywidualnej akcji na listę strzelców wpisał się Dawid Olchawski. Kolejne minuty to chwilowy napór katowiczan. Kilkoma świetnymi interwencjami popisał się w tym okresie Rajski. Końcówka tej tercji z kolei należała do nowotarżan. Dobrych sytuacji nie wykorzystali jednak Patryk Wronka, Krystian Dziubiński i Piotr Kmiecik.
Dziubiński zrehabilitował się za swoją zmarnowaną okazję, na początku trzeciej tercji, kiedy w zamieszaniu pod katowicką bramką, wepchnął krążek do siatki pod parkanami Szczerby i Podhalanie objęli prowadzenie. Wydawało się, że „Szarotki” wreszcie przejęły kontrole nad przebiegiem wydarzeń na tafli. Tymczasem w ciągu 104 sekund gospodarze wybili góralom marzenia o wygranej. Między 44 a 46 min gry Rajski kapitulował kolejno po strzałach Słodczyka, Bernata i Danko. Podhalanie nie dawali jednak za wygraną. W 51 min przewaga gospodarzy stopniała już tylko do różnicy jednego gola. W momencie gry w liczebnej przewadze, po raz drugi na listę strzelców wpisał się Dziubiński. Górale rzucili się na gospodarzy. Atakowali, stwarzali sobie sytuację, ale brakowało i zimnej krwi pod katowicką bramką (Wronka) i szczęścia (po strzale Dziubińskiego bramkarz złapał krążek na linii bramkowej). Szansę na gola wyrównującego przekreśliła kara Sebastiana Łabuza. W liczebnym osłabieniu górale stracili szóstego gola, a siódmego po strzale do pustej bramki, po tym jak trener Ziętara zdecydował się na manewr z wycofaniem bramkarza.
– Ciężko przeboleć przegrany mecz, w którym ma się tak dużo okazji bramkowych. Po raz kolejny przede wszystkim nasza nieskuteczność była powodem porażki. Widać, że nasza siła ofensywna jest o wiele większa niż gra w defensywie. Do tej pory nie wiem, jak mogliśmy stracić w tak krótkim odstępie czasu trzy bramki w tercji trzeciej. To był jeden z tych kluczowych momentów. Na pewno też braki w składzie sprawiły, że i sił zaczęło nam ubywać w końcówce – przyznał trener Ziętara.
HC GKS Katowice – MMKS Podhale 7:4 (2:0, 0:2, 5:2)
1:0 Zukal (Przygodzki) 15, 2:0 Mikes 15 (Frączek, Zukal), 2:1 Michalski (Bryniczka, Łabuz) 23, 2:2 Olchawski (Wronka, P. Kmiecik) 24, 2:3 Dziubiński (Wielkiewicz, Gruszka) 42, 3:3 Słodczyk (Przygodzki, Danko) 44, 4:3 Bernat (Szymański) 45, 5:3 Danko (Mikes, Szewczyk) 46, 5:4 Dziubiński 52, 6:4 Przygodzki (Danko, Słodczyk) 58, 7:4 Słodczyk (Szewczyk) 59. Sędziował Paweł Meszyński z Warszawy. Kary: 8 min – 12 min. Widzów: 500
Katowice: Szczerba – Podsiadło, Zukal, Drzewiecki, Frączek, Mikes – Bigos, Danko, Przygodzki, Szewczyk, Mikes – Krokosz, Kostromitin, Jaskólski, Szymański, Bernat oraz Różycki, Musiał.
Podhale: Rajski – Łabuz, Mrugała, M. Michalski, Bryniczka, Zarotyński – Landowski, K. Kapica, Gruszka, Dziubiński, P. Kmiecik oraz Tomasik, Wielkiewicz, Wronka, Olchawski, D. Kapica.