RABKA-ZDRÓJ. Niezwykłe zdjęcia, pełne ciekawych ujęć autorstwa znakomitego fotografa związanego od zawsze z Rabką Janka Cieplińskiego, ucznia znakomitego artysty fotografika Jerzego Sierosławskiego, można podziwiać w muszli koncertowej.
Jan Ciepliński Uzdrowisko fotografuje już od przeszło 30 lat, robi to z pasją i artyzmem. Każde jego zdjęcie ma ducha, jest niepowtarzalne i pełne magicznej mocy. Jego zdjęcia tworzą zawsze pewną historię, to opowieść pisana obrazem. Janek to prawdziwy artysta, wyczarowujący niezwykłą rzeczywistość…
Jest on osobą skromną pomimo, że ma na swym koncie wiele sukcesów, a także kilkanaście wystaw. Jego artystyczne zdjęcia można było już podziwiać m. in. w Krakowie, w Wieliczce, czy rodzinnej Rabce-Zdroju. Jest też laureatem wielu prestiżowych konkursów fotograficznych, a m. in. : „Foto – zapis”, w 1988 roku, „Foto Kurier’ w 2001 roku, czy „Szlak Architektury Drewnianej” w 2009 roku.
W swej karierze współpracował on z wieloma gazetami, a m.in. Dziennikiem Polskim, Gazetą Krakowską, Tygodnikiem Podhalańskim, Dziennikiem Ludowym, Wieściami Rabczańskimi. Teraz pracuje dla Podhale Region. Jego zdjęcia są też publikowane na Watrze.
Jan Ciepliński ma zawsze wiele pomysłów na przedstawienie rzeczywistości. Wiele z nich jest niekonwencjonalnych, jak choćby fotografie trójwymiarowe 3D. Ta pasja Janka ma juz blisko 30 lat. Jak sam wspomina w rozmowie z Podhale Region zaczęło się od tego, że w ręce wpadł mu miesięcznik „Młody Technik”. Tam znalazł on informację o fotografii trójwymiarowej.
– Bardzo mnie to zafascynowało. Niestety nie miałem odpowiedniego sprzętu – wspominał Janek Ciepliński. Idea fotografii 3 D na tyle go jednak zainteresowała, że sam rozpoczął zaczął poszukiwania rozwiązania problemu z brakiem drogiego i nieosiągalnego dla niego sprzętu. Zaczął próby z łączeniem dwóch aparatów. – Aby wykonać takie zdjęcia muszą być dwa kanały, lewy i prawy, 7,5 cm rozstaw ocz, zbliżony do rozstawu źrenic ludzkich – wyjaśnia Janek. Pierwsze próby zdjęć 3D zaczął na swym starym zenithcie. Potem kupił dwa aparaty i zaczął kolejne próby. Teraz robi je na aparatach cyfrowych, według swej metody, opracowanej już do perfekcji.
Przed rokiem ukazał się przepiękny album jego fotografii. We wstępnie burmistrz Ewa Przybyło podkreśliła, że zdjęcia Janka Cieplińskiego są wykonane nie tylko bardzo profesjonalnie, ale przede wszystkim posiadają duszę. – Na każdym można dostrzec pewną magię i ulotność zatrzymaną w kadrze. Martwa natura ożywa, a oczy sfotografowanych ręką pana Jana mówią całą prawdę o tym, co znajduje się w sercu. Podkreśliła, że Jasiu to taki nasz Vivaldi fotografii.