TATRY. Jeśli warunki pogodowe na to pozwolą, dzisiaj mechanicy naprawią śmigłowiec TOPR, który we środę uległ awarii w Tatrach. Ratownikom z pomocą przyszli Strażnicy Graniczni.
We środę, podczas akcji ratunkowej przeprowadzanej w rejonie Kościelca, awarii uległ śmigłowiec Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego “Sokół”. W łopaty wirnika uderzyły kamienie. Na szczęście pilot zapanował nad maszyną, jednak konieczne było przymusowe lądowanie w okolicy Zielonego Stawu na Hali Gąsienicowej.
– Dzisiaj albo w niedzielę śmigłowiec być może zostanie naprawiony – mówi Jak Krzysztof, naczelnik TOPR. – Pomoc zadeklarowała Straż Graniczna. Doraźnie zostanie nam pożyczony komplet łopat. Zostaną one wymienione w Tatrach, tam gdzie obecnie przebywa śmigłowiec.
Na szczęście awaria „Sokoła” nie wpłynie na zaplanowane prace remontowe, których śmigłowiec wymaga.
– Część prac już przeprowadziliśmy, część planujemy na jesień i najbliższe dwa lata – mówi naczelnik. – Właśnie otrzymałem bardzo dobrą informacje z MSW o dofinansowaniu jeszcze w tym roku prac remontowych w wysokości 720 tys zł. Mamy nadzieję, że przy współpracy z naszym operatorem lotniczym firmą Heliseco i przy wsparciu MSW uda nam się te najbliższe 2 lata prowadzić działania ratownicze bez większych problemów – choć pracy przed nami jeszcze wiele.
Jak dodaje, zaplanowane remonty będą przeprowadzone, a koszty niedawnej awarii być może uda się pokryć z ubezpieczenia.