PIŁKA NOŻNA. W swoim drugim spotkaniu sparingowym w zimowym okresie przygotowawczym piłkarze trzecioligowego Porońca Poronin rozgromili aż 10:1 juniorów Górnika Zabrze. Mecz rozegrano na sztucznym boisku COS w Zakopanem.
– Nie ma co komentować. Byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem. Młodzi piłkarze z Zabrza grali dzień wcześniej z Zakopanem. Widać było, że są mocno zmęczeni. Niemniej na pewno cieszy skuteczność, bo nie często zdarza się aby jeden zespół zdobył w meczu 10 goli – przyznał trener Porońca, Szymon Burliga.
Po tym spotkaniu zapadły pierwsze decyzje odnośnie testowanych przez Poroniec zawodników. Trzema bramkami strzelonymi młodym zabrzanom trenera Burligę przekonał do siebie ostatecznie Marcin Folwarski.
– Już po sobotnim meczu z Podhalem byłem raczej zdecydowany na Marcina. Mecz z Górnikiem tylko umocnił mnie w tym przekonaniu – przyznał szkoleniowiec Porońca.
W zespole zostają też Marcin Rusnak i Maciej Lichacz. Zrezygnowano za to z usług Tunezyjczyka Yassine Labidi oraz Wojciecha Szlachty.
Kolejne spotkanie sparingowe Poroniec rozegra w sobotę także na boisku COS przeciwko ekipie LKS Szaflary.
Poroniec Poronin – Górnik Zabrze 10:1 (4:0)
Bramki dla Porońca: Folwarski 3, Grela 2, Piszczek, Zasadni, Antoł, Gogola, samobójcza.
Poroniec: Hładowczak (46 Gawron) – Nowobilski (46 Labidi), Piszczek, Bartos (46 Rusnak), Stopka (46 Kępa) – Folwarski (46 Waksmundzki), Prokop (46 Gogola), Stasik (46 Grela), Szlachta (46 Zasadni) – Lichacz (46 Antoł).