Tragedia w Białce – nie żyje babcia, wnuk w stanie ciężkim

GMINA BUKOWINA TATRZAŃSKA. Drewniana konstrukcja w kształcie bramy stojąca w pobliżu komplekDSC 0726su hotelowo – narciarskiego Bania w Białce Tatrzańskiej runęła na 70 letnią kobietę i jej 7 letniego wnuczka. Kobieta mimo reanimacji zmarła, chłopca w stanie bardzo ciężkim przetransportowano śmigłowcem do szpitala w Krakowie.

– Do tragicznego zdarzenia doszło tuż po godzinie 13. Na babcię i wnuczka spadła ponad 3-metrowa bardzo ciężka drewniana konstrukcja w kształcie bramy, stojąca nad Białczyńskimi „Krupówkami” – relacjonuje podkomisarz AgnDSC 0733DSC 0734DSC 0748ieszka Szopińska z Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. Dodaje, że wiał wówczas bardzo silny halny wiatr. – Na miejscu bardzo szybko pojawiły się służby. Od razu przystąpiono do reanimacji.DSC 0740 wynik Niestety kobiety nie udało się uratować. 7-letnie dziecko w bardzo ciężkim stanie przetransportowano śmigłowcem do Prokocimia w Krakowie.

Już teraz wiadomo, że babcia mieszkanka województwa łódzkiego spacerowała z wnuczkiem z Warszawy w czasie, gdy jego rodzice jeździli na nartach, gdy doszło do tragedii.

Na miejscu czynności prowadziła nie tylko policja, ale i Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Najpewniej zostanie wszczęte śledztwo w tej sprawie.

Fot. Beata Szkaradzińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *