
ŁOPUSZNA. Bez tej „płazówki” – stylowo dostawionej do Gminnego Ośrodka Kultury – trudno sobie teraz wyobrazić Łopuszną. Tu się przechowuje pamięć o kapłanie i filozofie twórcy „etyki Solidarności”, ale i „Historii filozofii po góralsku”. Mnóstwo ludzi zahacza o ten dom po drodze w Gorce lub wraca do niego po jakieś myśli, obrazy, wspomnienia; po widok szerokiego uśmiechu i bystrego spojrzenia na portrecie.
Niektórzy – zatopieni w słowach, wzruszeni pamiątkami – zostają w drewnianych ścianach dłużej.
Miejsce tworzone z inicjatywy rodziny Tischnerów, władz gminy Nowy Targ, proboszcza, mieszkańców Łopusznej – jest naznaczone obecnością tego, który Łopuszną wybrał sobie i na miejsce powrotów „ze świata”, i na miejsce spoczynku. A w GOK-u bywał na słynnych konkursach potraw, na świętach gwary góralskiej, na próbach ukochanego zespołu. Lubił z ludźmi pogwarzyć, pożartować, dowiedzieć się czegoś, ale i wesprzeć ich radą, oświecić swoją mądrością.
Na parterze tego domu – projektowanego przez też już świętej pamięci inż. Tadeusza Jędryskę, architekta z Nowego Targu, twórcę wielu podhalańskich kościołów; urządzonego przez Ewę i Macieja Berbeków z Zakopanego – zgromadzone są osobiste rzeczy księdza profesora, jego ulubione przedmioty, rękopisy, książki, fotografie. Od kurtki, nart, kubka, czajniczka, po maszynę do pisania i Order Orła Białego, który za życia tak wysoko sobie cenił. Wszystko to dary rodziny, ale góralskie sprzęty, część mebli: kredens, skrzynie, kanapę – darowali do Izby mieszkańcy wsi.
– Spotykają się tu wszystkie drogi, którymi wędrował ksiądz profesor – mówią o tym miejscu łopusznianie.
Ma też „Tischnerówka” swoją część multimedialną, otwartą w 5. rocznicę śmierci autora „Słowa o ślebodzie”. Na piętrze korzystać można do woli z zasobu filmów dokumentalnych, bogatego zbioru nagrań audycji radiowych i telewizyjnych, udostępnionych przez Radio Kraków i Telewizję Polską. Służą temu stanowiska komputerowe, odsłuchowe, z odtwarzaczami CD i MP3. W programach komputerowych można oglądać animacje filmowe opracowane przez Piotra Młodożeńca, który jest też autorem pocztówek w myślami księdza prof. Józefa Tischnera. Tu też znajduje się potężny obraz Mariana Gromady „Byli chłopcy byli”. Artysta z Ostrowska stworzył również cykl wyjątkowo udanych, skłaniających do refleksji portretów kapłana, równocześnie jednego z najwybitniejszych polskich myślicieli i humanistów czasów nam współczesnych. Zorganizowane grupy mogą oglądać te zbiory i dokumentacje na sali widowiskowej GOK, gdzie zainstalowany jest projektor filmowy.
Bardzo duża liczba zwiedzających świadczy o wielkim zainteresowaniu myślą i osobą głosiciela kazań pod Turbaczem, założyciela wiedeńskiego Instytutu Nauki o Człowieku. Ale jeszcze większy, żywy dowód uznania i miłości to liczba ponad trzydziestu szkół (w tym jedna polonijna na Ukrainie), które przyjęły imię Księdza Józefa Tischnera.
