TENIS STOŁOWY. Po serii dobrych występów w rozgrywkach I ligi, tenisistkom stołowym Gorców Nowy Targ przydarzyła się wpadka. W takich kategoriach należy bowiem rozpatrywać przegraną nowotarżanek we własnej hali z niżej notowanym zespołem Victorii Chróścice.
Początek nie wskazywał na takie zakończenie spotkania. Pierwsze dwie gry singlowe padły bowiem łupem nowotarżanek. Niestety potem było już tylko gorzej. Gospodyniom niewiele wychodziło. Nawet liderki Gorców Izabela Godlewska i Paulina Pęksa dalekie były od swojej normalnej dyspozycji. Obie przegrały m.in. z Julią Wójcik, która we wcześniejszych ligowych meczach swojej drużyny punktowała sporadycznie. Tym razem z Nowego Targu wywiozła komplet punktów.
Zawiódł pierwszy stół, gdzie jedyny punkt wywalczyła Aleksandra Garb. Szczególnie odczuwalna była słabsza dyspozycja Zuzanny Kowalczyk.
– Liczyłem na zwycięstwo, ale nie zawsze wszystko wychodzi. Kluczowym momentem był przegrany debel Zuzi Kowalczyk z Garb. Pierwsze dwa sety wskazywały, że wygrają, tymczasem musiały przełknąć gorzką pigułkę. Także trudno przeboleć porażkę Pauliny z Wójcik. Paulina w pierwszych secie prowadziła już 6:2, ale seria błędów w kolejnych fragmentach spowodowała że mecz wymknął się jej spod kontroli – ocenił trener Gorców, Tomasz Kowalczyk.
Gorce Nowy Targ – Victoria Chróścice 4:6
Punkty dla Gorców: Pęksa i Godlewska po 1,5; Garb 1.