SPORTY WALKI. Rozmowa z jednym z najlepszych w kraju trenerów MMA, Tomaszem Knapem (na zdjęciu w środku), który gościł w Nowym Targ i przeprowadził seminarium szkoleniowe z reprezentantami Nowotarskiego Klubu Sportów Walki.
Na czym skupiał się pan w ciągu tych paru godzin zajęć?
– Przerobiliśmy ucieczki z trzeciej płaszczyzny walki czyli parteru, do pierwszej płaszczyzny walki czyli stójki oraz walkę o pozycję i stabilizację zdobytej pozycji. NKSW jest klubem gdzie większość zawodników preferuję walkę w pierwszej płaszczyźnie.
MMA w Polsce rozwija się w błyskawicznym tempie. Czy ten rozwój pana zdaniem idzie w odpowiednim kierunku?
– O tak. Myślę, że MMA w obecnej chwili to najdynamiczniej rozwijający się sport nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. U nas wszystko zaczęło się mniej więcej 10 lat temu. Dziś chyba nie ma miasta czy nawet miasteczka, żeby nie było w nim klubu MMA. To u nas rozgrywa się największe i najstarsze rozgrywane cyklicznie w Europie zawody MMA ALMMA. Do tej pory odbyło się ich już ponad 50 edycji i to w różnych regionach kraju. Średnio bierze w nich udział od 120 do nawet 450 zawodników.
Czy MMA nie staje się zbyt komercyjnym sportem?
– Co to znaczy komercyjny? Marzę o tym aby ten sport stał się powszechnym. Dużo lepiej dla wszystkich będzie, jeżeli damy możliwość młodzieży rozładować problemy i frustrację w sali treningowej, a nie na osiedlach czy ulicach, a oni sami za wygraną walkę otrzymają honory i zaszczyty, a nie kryminał.
Co jest tajemnicą pańskiego „warsztatu”, który pozwolił wyszkolić już wielu mistrzów MMA?
– Dobre pytanie. Wpływ na to ma wiele czynników, ale przede wszystkim trzeba być dobrym człowiekiem. Osobiście z moimi podopiecznymi jestem jednocześnie kolegą, przyjaciele, powiernikiem, ale przede wszystkim trenerem. Oni wiedzą, że mogą do mnie zawsze przyjść z każdym problemem i jak tylko będę w stanie to zawszę pomogę. Zresztą to działa w dwie strony. Poza tym cierpliwość, wiedza i systematyczność.
Kto może zostać mistrzem MMA? Czy taki kandydat musi posiadać jakieś szczególne cechy charakteru?
– Kiedyś myślałem, że łatwiej będzie wpiąć się na szczyt, komuś kto był przysłowiowym łobuzem, kto walki ma we krwi. Teraz mogę przyznać, że się myliłem. Oczywiście nie każdy ma ku temu predyspozycję, aby osiągać sukcesy w tym sporcie. Sam talent nie wystarcza. Musi być on podparty ciężką pracą.
Czy ALMMA zagości na Podhale?
Bardzo bym chciał. Macie tutaj świetnych wojowników, którzy chętnie by się pokazali przed
własną publicznością. Prowadzimy w tym temacie rozmowy proszę trzymajcie kciuki Poza tym ja kocham Podhale.
ORGANIZATORAMI SEMINARIUM BYLI: NKSW – HERKULES, FUNDACJA DRUŻYNA MISTRZÓW I KARCZMA U CHRAMCA. PATRONAT MEDIALNY SPRAWOWAŁA GAZETA INTERNETOWA PODHALEREGION.PL.