Tego roku – Kwesta XV i dwudniowa (z galerią zdjęć)

kwesta14NOWY TARG. Podczas ubiegłorocznej, XIV Kwesty Nowotarskiej, udało się zebrać ok. 22 tys. zł. Do renowacji – którą prowadził Jan Chodorowicz – syn i kontynuator dzieła ś.p. rzeźbiarza Piotra Chodorowicza – wybrano cztery piękne, lecz mocno zniszczałe zabytki cmentarnej architektury.

Wszystkie znajdują się w najstarszej części nowotarskiego cmentarza, pochodzą z XIX lub z początków XX wieku. Cmentarz na wzgórzu lewego brzegu Czarnego Dunajca jest bowiem nekropolią o dwa lata starszą od cmentarza Rakowickiego w Krakowie.

Bardzo pracochłonnej, czasochłonnej i kosztownej odnowie zostały poddane cztery jego perły: nagrobek (z piaskowca) Adolfiny Dzielskiej (rok 1876), nagrobek Katarzyny Dzieślewskiej z 1901 r. z wyjątkowej urody, lecz mocno skorodowanym żeliwnym krzyżem, nagrobek rodziny Klocków z kilkoma tabliczkami i bezimienny krzyż, który znajdzie się w lapidarium za cmentarną bramą. Warto zwrócić też uwagę na liternictwo tabliczek – jak go określa renowator – „z najwyższej półki”. Napisy również zostały pieczołowicie odtworzone.

Nie na wszystko starczyło pieniędzy, część prac Jan Chodorowicz wykonał z własnej i nieprzymuszonej woli, społecznie, za co dziękował mu dr Maciej Hodorowicz, prezes Podhalańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, bo ono jest teraz organizatorem Kwesty zapoczątkowanej przez burmistrza Marka Fryźlewicza.

Hojność odwiedzających nowotarski cmentarz, jak wynikało z porównań, kilkukrotnie przewyższa efekt zbiórki w wielu znacznie większych miastach. Przez 14 lat trwania Kwesty Nowotarskiej dawną urodę udało się przywrócić kilkudziesięciu nagrobkom. Wybór obiektów do renowacji zawsze nastręczał trudności, ale zawsze też selekcjonowane one były spośród tych opuszczonych, pozbawionych opiekunów, na miejscach nie opłacanych od lat.

XV Kwesta powinna uratować kolejne zniszczałe pomniki i krzyże.

– Zgłosiliśmy kwestę dwudniową – anonsował na spotkaniu poprzedzającym zbiórkę radny Jakub Swalarz, co roku zaangażowany w akcję, która przy cmentarnych bramach gromadzi ok. 100 osób rozpoznawalnych w mieście, różnego wieku i profesji, strażaków OSP, wolontariuszy.

W Galerii BWA „Jatki” przygotowywane są kwestarskie pudła (znacznie większe od puszek), inni społecznicy dbają wywieszoną przy bramach o zdjęciową dokumentację odnowionych nagrobków, uczniowie szkół oklejają pudełka zapałek wydrukowanym logo kolejnej Kwesty. A hojność ludzka wynika nie tylko ze zrozumienia potrzeby, obowiązku dbałości i pamięci, ale i z widocznego efektu kilkunastoletnich już działań.

Sam renowator na spotkaniu przed XV Kwestą rzucił myśl, że – ze względu na trudność wyboru nagrobków do odnowienia – dobrze byłoby pokazać oczekujące nagrobki np. w Internecie i umożliwić ludziom głosowanie. Pomysł do wykorzystania w przyszłym roku.

A dziś i jutro – kwestarze znów staną u bram od godz. 8 rano.

Dwudniowa Kwesta

Fot. ze slajdów Jana Chodorowicza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *