„Szarotki” w Janowie chcą podtrzymać serię

HOKEJ. Po dwóch tygodniach przerwy przeznaczonej na potrzeby reprezentacji, hokeiści MMKS Podhale Nowy Targ wracają do gry. Dziś i jutro „Szarotki” rozegrają wyjazdowe mecze z drużyną Naprzodu Janów. Będzie to już ostatnia kolejka pierwszej rundy sezonu zasadniczego w rozgrywkach I ligi. Druga rozpocznie się dopiero 5 stycznia.

Przed sezonem prognozowano, że to właśnie te dwa zespoły nadawać będą ton pierwszoligowym rozgrywkom. Po 10 rozegranych kolejkach jednak to jedynie nowotarżanie nie zawodzą i zdecydowanie prowadzą w ligowej tabeli z kompletem zwycięstw. Janowianie z kolei mają w dorobku 10 punktów i aż sześć porażek na koncie. Ze statystycznego punktu widzenia, faworytem weekendowych potyczek są więc „Szarotki” . – Nigdy nie przywiązuje wagi do liczb, statystyk czy tego typu prognoz. Wszystko zweryfikuje lodowisko. Faktycznie dotychczasowe wyniki Naprzodu mogą zaskakiwać, zważywszy na potencjał jakim ten zespół dysponuje, moim zdaniem największym spośród wszystkich drużyn pierwszoligowych. Mają w składzie kilku zawodników z bogatym bagażem doświadczenia w ekstraklasie. W dodatku mogą grać u nich zawodnicy, którzy nie mieszczą się w pierwszym składzie GKS Tychy. To jeszcze bardziej wzmacnia ich siłę. Nie wiem skąd u nich taki słaby początek ligi. To nie nasz problem. My koncentrujemy się na swoich przygotowaniach do tych spotkań. Chcemy je wygrać i zakończyć tę część sezonu bez straty punktu. Najważniejsze by nie brakło nam koncentracji. To nie jest łatwe jak wygrywa się mecz za meczem. W podświadomości zawodników pojawia się wtedy przekonanie, że i w następnym spotkaniu pójdzie gładko. Tego musimy się wystrzec – twierdzi trener MMKS Podhale Marek Ziętara.

Obie drużyny spotkały się przed sezonem w dwóch meczach sparingowych. Oba zakończyły się zwycięstwem MMKS Podhala: 4:2 w Janowie i 8:1 w Nowym Targu. – Te wyniki nie mają dla mnie żadnego znaczenia. Sparing a mecz o ligowe punkty to diametralnie rożne sprawy. W meczach kontrolnych dużo się eksperymentuje składem, formacjami, taktyką tak aby w sezonie już to funkcjonowało perfekcyjnie. Dlatego większych wniosków z tych meczów kontrolnych wysuwać nie należy – przekonuje szkoleniowiec nowotarżan.

Przeciwko drużynie z Janowa w składzie „Szarotek” w szeregach Podhala zabraknie Kamila Kapicy, który narzeka na problemy ze zdrowiem. Niepewny jest także występ Filipa Wilkiewicza. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *