Szaleństwo pierwszego dnia lata – dla dzieci: Majka Jeżowska

mjez17NOWY TARG. Lato zostało przywitane – tłumnie, kolorowo, w gorących i sentymentalnych rytmach. Dużo było u progu wakacji zabawy dla młodszych i starszych oraz dobrej muzyki. Dwudniowe imprezy w sercu miasta miejscowi i przybysze powinni zapamiętać jako wyjątkowo rozrywkowy początek kanikuły.

Dla dzieciaków – cóż mogłoby być większa frajda niż koncert Majki Jeżowskiej… Popularna nowosądeczanka, jedna z grona dam Orderu Uśmiechu piosenkarka popowa i autorka piosenek dla dzieci, właścicielka firmy fonograficznej, urządziła dla najmłodszych prawdziwe show, rozpoczęte wykonaniem kultowej pisenki „Wszystkie dzieci nasze są”. Majka Jeżowska. Między kolejnymi piosenkami, wśród których nie mogło braknąć „A ja wolę moją mamę” i „Kolorowych dzieci” – popularna, pląsająca po scenie gwiazda zwiewnej, błękitnej sukience, hojnie rozdawała nagrody: płyty i zdjęcia z autografem. Mówiła o piosence familijnej, którą tworzy, o miłości, która rozjaśnia dni i – z wielką sympatią – o Nowym Targu z jego mieszkańcami. W zabawianiu najmłodszej i dorosłej publiki pomagały jej dwie skaczące jak na sprężynie tancerki-asystentki.

Ale mocna niespodzianka czekała przybyłych na rynek w finale koncertu. Gdy na scenę wkroczyły dzieciaki z zespołu „Olszowianie”, a razem z nimi rozśpiewana i cała w słoneczna Beti, czyli Beata Węglarz – okazało się, co potrafi zdziałać przyjaźń artystów. Premiera nowotarskiego przeboju „Miasto me”, stworzonego przez Majkę i Beti, z muzyką Kuby „Bobasa” Wilka – stała się wydarzeniem udokumentowanym w postaci teledysku nagrywanego wcześniej na lotnisku i na płycie rynku. Aplauz dla radosnego utworu rósł w miarę wykonywania kolejnych strof.

Nic dziwnego, że Majce Jeżowskiej i jej miejscowym artystycznym przyjaciołom miejskie władze dziękowały na scenie z bukietami. A piosenka po premierze ma szanse stać się dziecięcym hymnem Nowego Targu.

Kolejka po autografy Majki Jeżowskiej ustawiła się tak długa, że pół godziny nie starczyło, by rozdać je wszystkim chętnym. Artystce nie pozostaje nic innego, jak umówić się w stolicy Podhala na kolejny koncert – ale tylko letnią porą, bo zimą powietrze może jej już tak nie zachwycać, jak mówiła…

Majka Jeżowska show

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *