Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 19.00
Na skrzyżownie z sygnalizacją świetlną w pewnym momencie wbiega prawdopodobnie spłoszony koń z wozem. Jak widać na nagraniu z kamer zamotnowanych na jednym z pobliskich budynków, niewiele brakowało aby doszlo do zderzenia konia z samochodem. Co dziwne zaraz za spłoszonym koniem pędzi drugi wóz, który prawdopodonie ruszył w pościg za zwierzęciem.
Hah no to było.zupelnie inaczej przez Bańska urządzili sobie wyścigi właśnie te konie co na filmie brały w nim udział pewnie właściciele mieli %. Dobrze że nikomu nic się nie stało bo naprawdę sama do męża mówiłam że tylko krok od tragedii. Nie odpowiedzialność