ZAKOPANE. Na Równi Krupowej zarówno na terenie imprezy masowej jak i w jej pobliżu w szczytowym momencie bawiło się ok. 80-90 tysięcy ludzi, jak informuje zakopiańska policja. Nie obyło się bez zdarzeń, takich jak awantury czy naruszenie nietykalności cielesnej. Ogólnie jednak, jak zapewnia policja nie odnotowano poważniejszych wypadków, czy interwe
ncji.
– W związku imprezą policjanci zatrzymali jedną osobę- 35- letniego Polaka zamieszkującego w Wielkiej Brytanii, który naruszył nietykalność cielesną pracownika ochrony, po czym usiłował wedrzeć się w rejon sceny. Mężczyzna odpowie przed sądem w tzw. trybie przyspieszonym, grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności bądź pozbawienia wolności do dwóch lat – relacjonuje Krzysztof Waksmundzki z KPP w Zakopanem.
Policja podkreśla, że w sumie na terenie miasta i powiatu odnotowano blisko 150 interwencji policyjnych. – Dotyczyły one głównie awantur, naruszeń nietykalności cielesnej osób będących pod wpływem alkoholu, osób leżących w stanie upojenia alkoholowego, nieostrożnego obchodzenia się materiałami pirotechnicznymi, czy też nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów oraz osób pieszych blokujących przejazd samochodów.
Z kolei po godzinie 3 nad ranem policjanci interweniowali na dworcu PKP udzielając pomocy Służbie Ochrony Kolei. – Kilkaset osób nie mogło wsiąść do pociągu pomimo wykupionych biletów. Na miejscu doszło do przepychanek i awantury. Funkcjonariusze skupili się na zapewnieniu bezpieczeństwa wszystkich znajdujących się tam osób. Jednocześnie w łączności z Centrum Zarządzania Kryzysowego czyniono starania o podstawienie dodatkowych środków transportu dla osób które chciały wyjechać z Zakopanego.
Policja jednak zapewnia, że mimo to, w sylwestrową noc nie odnotowała żadnych poważnych wypadków, czy też innych zdarzeń, w wyniku których ktoś odniósłby poważny uszczerbek na zdrowiu.