ORAWKA. Tradycyjne tegoroczne Świętojańskie zwyki rozpoczęły się w niedzielne popołudnie. Choć nie do końca sprzyjała pogoda, to jednak na imprezie pojawiło się wielu Orawiaków w tradycyjnych strojach ludowych i liczni goście zainteresowani dawną tradycją pasterską.
Nic jednak w tym dziwnego. To dzięki tej imprezie można poznać dawne zwyczaje związane z odpustem św. Jana, odbywającym się rok rocznie w Orawce, najstarszej orawskiej wiosce. Zwyki organizowane są już od lat dla podtrzymania i przypomnienia tradycji pasterskich na Orawie. Tym razem były na boisku sportowym Za wodą.
Przybyłych mieszkańców i gości powitała orkiestra dęta z Jasienicy na Słowacji. Na scenie wystąpiły też zespoły regionalne: „Skalniok” z Zubrzycy Górnej, „Rombań” z Chyżnego oraz „Koliba” z Orawki. Koncert dały i zespół „Orawskie Dzieci” z sąsiedniej gminy Lipnicy Wielkiej oraz Muzyka „Arwa” z Orawki. Zagrała też orkiestra „Oravianka” z Trsteny oraz „Senioranka” z Żiliny.
Zdecydowania najbardziej przyjezdni oczekiwali na konkursy pasterskie. Uczestnicy niedzielnych zmagań musieli wykazać się wieloma dawnymi umiejętnościami pasterskimi, a sam konkurs składał się z trzech etapów. Poszczególne zespoły reprezentujące wszystkie sołectwa gminy Jabłonka musiały usmażyć jajecznicę na wcześniej rozpalonym ognisku, przygotować ser po pastersku oraz własnoręcznie zbudować kolibę, czyli pasterski szałas. Niestety z powodu niesprzyjającej pogody ten ostatni w tym roku nie doszedł do skutku.
Białe sery musiały być oczywiście wcześniej przygotowane w domach z mleka krowiego, niedopuszczalne było ich zakupienie… Jurorzy oceniali smak i wygląd przygotowanych „pasterskich dań” oraz sam sposób ich przygotowania.
Impreza, jak co roku zakończyła się zabawą taneczną. Organizatorami imprezy byli: wójt gminy Jabłonka, Orawskie Centrum Kultury, Orawska Biblioteka Publiczna.