Święto Dobrego Pasterza – w karpackim wymiarze (aktualizacja – zdjęcia)

Fot. Anna SzopińskaRedyk Karpacki – pod patronatem naszej gazety internetowej PODHALE REGION
LUDŹMIERZ. Co roku w Święto Bacowskie przybywa do Ludźmierza reprezentacja ok. 100 podhalańskich baców, by przed wyruszeniem na hale modlić się o błogosławieństwo na cały wypasowy sezon. Tym razem doroczna uroczystość miała charakter międzynarodowy. I oficjalnie rozpoczęła Redyk Karpacki, wskrzeszający tradycję pasterstwa transhumancyjnego.

Goście z dalsza Fot. Anna SzopińskaNa dziedzińcuDzwonki ze Słowacji Fot. Anna Szopińska i w ...i melodie na dzwonkach Fot. Anna Szopińskaotoczeniu Całymi rodzinami Fot. Anna SzopińskaSanktuarium, Przy studni Fot. Anna SzopińskaoPrzy studni Fot. Anna Szopińskaprócz Przy studni Fot. Anna Szopińskapodhalańskiej Jedność z Podhalem - choćby w parzenicach Fot. Anna Szopińskagwary, rozbrzmiewałyZaraz pójdzie redyk Fot. Anna Szopińska inne Przez linię kamer... Fot. Anna Szopińskajęzyki: Nie w tę stronę!.. Fot. Anna Szopińskarumuński, Owczym pędem Fot. Anna Szopińskaczeski, Spokój byczka Fot. Anna Szopińskasłowacki, Czoło redyku Fot. Anna Szopińskaukraiński.

Niezwyczajne ...i muzyka Fot. Anna Szopińskaporuszenie Nie tylko z góralska Fot. Anna Szopińskaudzieliło Bacowskie pakiety z wodą święconą Fot. Anna Szopińskasię i Przy studni Fot. Anna Szopińskamaruszyniańskiemu Przed kościołem Fot. Anna Szopińskastadku Przed kościołem Fot. Anna Szopińskaowiec, Podczas mszy Fot. Anna Szopińskaktóre, redykującPodczas mszy Fot. Anna Szopińska od DomuBacowskie grono Fot. Anna Szopińska Podhalańskiego Śpiewy liturgiczne Fot. Anna Szopińskana przykościelnyJędrzej Zięba, baca z Chochołowskiej, gościł ongiś Jana Pawła II Fot. Anna Szopińska teren Wicestarosta tatrzański Andrzej Skupień Fot. Anna Szopińskaprzed Homilia Fot. Anna Szopińskarozpoczęciem Bacowskie grono Fot. Anna Szopińskamszy, W różnych gwarach Fot. Anna Szopińskaprzedarło W różnych gwarach Fot. Anna Szopińskasię galopemPo ukraińsku Fot. Anna Szopińska przez linię Szczapy z wieloksobotniego ognia i woda święcona - oprzed ołatarzem Fot. Anna Szopińskakamer… Podziwu Z darami ołatarza Fot. Anna Szopińskagodny Trzy pokolenia Fot. Anna Szopińskaspokój zachował Koncelebra w góralskich ornatach Fot. Anna Szopińskatylko towarzyszący Starosta tatarzański Andrzej Gąsienica-Makowski Fot. Anna Szopińskaowcom Słowo do owczarzy Fot. Anna Szopińskabyczek Po wodę i szczapy Fot. Anna Szopińska(też z Maruszyny).

Do Pogwarki starych znajomych Fot. Anna Szopińskabazyliki Na dziedzińcu Fot. Anna Szopińskaszła W koszarze Fot. Anna Szopińskapasterska W koszarze Fot. Anna Szopińskabrać z Przy koszarze Fot. Anna SzopińskaowcamiZnają swojego pasterza Fot. Anna Szopińska paradnie, Kobziarze Fot. Anna Szopińskacałą Modlitwa Fot. Anna Szopińskaszerokością Niech się dobrze pasą... Anna Szopińskadrogi, Błogosławieństwo stada Anna Szopińskapoprzedzana Po praniu - i jagnię ładniejsze.... Anna Szopińskagóralską Zanim ruszą na wypas Anna Szopińskamuzyką.
Zaczęło Między bacami Fot. Anna Szopińskasię wszystko od nabrania i poświęcenia wody ze studni przy bazylice. Tego roku znalazła się ona nie tylko w stągwi, ale i w plastikowych butelkach, które trafiły do folii razem z wizerunkiem Ludźmierskiej Gaździny i tekstem modlitwy. Takie usprawnienie zafundowała bacom Beskidzka Spółdzielnia Producentów „Gazdowie”, współorganizator Święta Baców Karpackich. Święconą wodą będą bacowie kropić stada ruszające na wypas. Z Ludźmierza zabrali też oni kalendarze pomocne w odliczaniu dni na halach i szczapy z wielkosobotniego ognia, którymi rozpalą pierwszy ogień w szałasie.

Nieobecnego z powodu choroby ks. kustosza Tadeusza Juchasa zastąpił ks. Mieczysław Łukaszczyk z całą plejadą kapelanów Związku Podhalan i księży – hodowców owiec. Jemu też przypadło w udziale głoszenie homilii dla gości z całych Karpat. Pozdrowienia i życzenia napłynęły od wojewodów: małopolskiego, podkarpackiego, śląskiego. Do Ludźmierza przybyli starostowie tatrzańscy, starosta suski, burmistrz Nowego Targu. No i przede wszystkim szeroka reprezentacja baców z całego Podhala, Tatr, Gorców, Beskidów, także z Rumunii, Słowacji, Czech, Ukrainy. Goście nieśli w procesji do ołtarza swoje dary, z różnymi rodzajami owczych serów włącznie.

Muzyczną oprawę mszy współtworzyła słowacka kapela Radomira Teterki.

W pierwszych krzesłach siedział 79-letni baca Jęrzej Zięba z Chochołowskiej – ten sam, który w swoim szałasie gościł Jana Pawła II w czerwcu 1983 r.

Ks. Łukaszczyk w swoim kazaniu sięgnął biblijnych korzeni pasterskiego powołania, realiów pasterskiego życia, które zmusza do spędzania połowy roku poza domem, ale dał też wyraz zatroskaniu o rodzinę i niepokojącą sytuację demograficzną Polski.

Słowo do hodowców, baców, pasterzy i juhasów rzekł starosta Andrzej Gąsienica-Makowski, odczytując potem piękną modlitwę do Matki Boskiej ułożoną przez Andrzeja Skupnia-Florka:

…owcom na holi sprzyjaj, niek majom piyknom wełne i duzo mlyka, noj niek bedom zdrowe, trowy im nagódź, coby ni miały głodu na holi. Od wilków zachowoj. Strzec!
Błogosłow nom, w opiece miej. Daj krzepe ciału i siłe duchowi, coby nos złe nie nawodziło na pokusenie, a Tobie, matko, coby my byli wierni wse…

Gdy tylko bacowie zabrali od ołtarza szczapy i kalendarze, uroczystość przeniosła się do koszaru na dziedzińcu bazyliki. Tam maruszyniańskie stadko – w błyskach fleszy, na oczach kamer, przy muzyce kobziarzy – zostało poświęcone i okadzone. Razem z jagnięciem wykapanym, wyczesanym i obwiązanym czerwoną wstążką na Święto Bacowskie.

Gdy tylko puści się spóźniona wiosenna trawa – na wypas ruszy z Podhala ok. 50 tysięcy owiec. Część z nich będzie się jednak pasła w przydomowych zagrodach, na łąkach i na skraju lasów.

Polska część Redyku Karpackiego rozpocznie się 1 lipca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *