Święcenie pokarmów w sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala

LUDŹMIERZ. W Wielką SobJAN 9265otę pokarmy na stół wielkanocny błogosławiono także w sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala. Koszyczki przynieśli tu głównie miejscowi, ale byli też i przyjezdni oraz wierni z sąsiednich parafii.

Czym jest owo błogosławieństwo, czy zawsze było w kościele? Otóż to bardzo ważny i stary zwyczaj kościoła sięgający jeszcze VIII wieku, a w Polsce odnotowany po raz pierwszy w XIV wieku.

Spożywanie pokarmu winno być bowiem celebrowane, to dlatego wielu chrześcijan modli się przed i po jedzeniu lub choć czyni znak krzyża.

Przed Zmartwychwstaniem Pana Jezusa Chrystusa w Wielką Sobotę dodatkowo święci się więc pokarmy. Jednak nie każdy może to uczynić. Błogosławić pokarmy mogą bowiem jedynie kapłani i diakoni. Ewentualnie są też dopuszczani, ale jedynie za zgodą biskupa lektorzy i akolici.

Każdy umieszczony pokarm w wielkanocnym koszyku coś symbolizuje. Warto jednak zaznaczyć, że początkowo święcono jedynie chlebową figurę baranka.  Potem do święcenia przynoszono coraz to nowe pokarmy, takie jak: sery, ryby, olej, masło, wina i ciasta, na samym końcu do koszyka trafiły jajka. Teraz można w nich znaleźć niemalże wszystko…

Co jednak powinno być w koszyku? Jest siedem takich produktów, których zgodnie z tradycją chrześcijańską nie powinno brakować…

Powinien być chleb pokarm podstawowy, a równocześnie symbol ciała Chrystusa. Niezwykle ważne są jajka – symbol zwycięstwa nad śmiercią, nowego życia, Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Ważna jest sól, mająca właściwości oczyszczenia, to sedno istnienia i prawdy, to ona ma mieć moc odstraszania złego. Przecież o „soli ziemi” w kazaniu na górze mówił o uczniach sam Chrystus. Sól daje potrawom smak, tak jak cierpienie – życiu. W koszyku powinny być i wędliny, mięso, bo to symbol zdrowia, dostatku, przecież był czas, gdy na co dzień mieli je nieliczni. W koszyku powinien być i ser, symbol przyjaźni między człowiekiem, a zwierzętami domowymi, gwarantujący dostatek powiększenie stada domowego. Z kolei chrzan to symbol siły, krzepy. Ważne jest i ciasto, dodające słodyczy.

Sam koszyk powinien być zaś wiklinowy lub ze słomy, ewentualnie z sosnowych łubów oraz wyścielony serwetką białą, z bukszpanem.

Warto przypomnieć, że każde Błogosławieństwo to uwielbienie Boga i modlitwa o Jego Dary. Przypomnijmy sobie, co można przeczytać w Ewangelii Łukasza 9, 16: „On tymczasem wziął pięć chlebów i dwie ryby, podniósł wzrok ku niebu, pobłogosławił je, połamał i dawał uczniom, aby rozdawali ludziom”.

Dlaczego pokarmy święcimy w Wielką Sobotę? Tu należy spojrzeć równocześnie na Nowy i Stary Testament. W Starym Bóg nakazał Mojżeszowi, aby Izraelici zabili w każdym domu baranka, spożyli go, jego krwią oznaczyli swe drzwi i wyszli z niewoli z Egiptu. Ta krew ocaliła Żydów. W Nowym Testamencie Jezus Chrystus odkupił nas swą krwią, swoją ofiarą w Wielki Piątek. To on jako Baranek Boży umiera za nas na krzyżu. Jego krew nas wyzwala z niewoli szatana. W sobotę oczekujemy na Niedzielę Zmartwychwstania. 

Przed wyjściem Narodu Wybranego z Egiptu Izraelici spożywali, jako paschę baranka. Dla nas chrześcijan paschą jest to co święcimy w koszykach. To dlatego powinien w nim być baranek, choćby z cukru. Samo zaś świętowanie Wielkanocy rozpoczyna się świętowaniem Paschy, święceniem pokarmów.

Galeria zdjęć z Ludźmierza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *