ZAKOPANE. Tour de Pologne na terenie Gminy Zakopane może przebiec z pewnymi trudnościami. Mieszkańcy Furmanowej i okolic mają zamiar zorganizować szereg protestów, których celem będzie zatrzymanie pędzącego peletonu.
Głównie mieszkańcy Furmanowej wyrażają sprzeciw wobec organizacji etapu Tour de Pologne na terenie Gminy Zakopane. O swoich zamiarach informowali Burmistrza Miasta Zakopane już w listopadzie ubiegłego roku. Ma to związek z niedokończoną drogą, o którą mieszkańcy walczą już dłuższy czas. Organizując protesty chcą zwrócić uwagę na obrzeża miasta, które według nich, są mocno zaniedbywane przez władze lokalne.
W związku z brakiem widocznych postępów w sprawie naprawy/dokończenia budowy drogi przez Furmanową, zwracamy się z prośbą o nie organizację w roku 2013 wyścigu Tour de Pologne, na terenie Miasta Zakopane.Sądzimy, iż zaoszczędzone środki finansowe mogą być lepiej wykorzystane, a z pewnością nie doprowadzi to do dalszej kompromitacji Miasta Zakopane. W wypadku organizacji wyścigu zdeterminowani jesteśmy do realizacji scenariusza zaplanowanego na rok tegoroczny wyścig. – czytamy we wnioski złożonym przez mieszkańców Furmanowej
Jak wiadomo, 70-ty jubileuszowy Tour de Pologne się odbędzie, a władze lokalne cieszy fakt, iż za sprawą światowej sławy kolarzy przemierzających podhalańskie drogi na oczach widzów i kamer, nasz region ujrzą tysiące miłośników kolarstwa i telewidzów w kilkudziesięciu krajach. Start w Tour de Pologne zapowiedziały gwiazdy światowego peletonu. Jedną z największych będzie Vincenzo Nibali, zwycięzca tegorocznego Giro d’Italia – mówi Czesław Lang, dyrektor generalny wyścigu.
Przy organizacji tak wielkiego wydarzenia, mieszkańcy chcą skierować jednak oczy widzów na Furmanową, gdyż jak twierdzą: Impreza ta organizowana jest przede wszystkim kosztem rdzennej ludności zamieszkującej na obrzeżach Miasta.
W kolejnym piśmie czytamy:
W związku z brakiem widocznych postępów w negocjacjach pomiędzy mieszkańcami Furmanowej i Gubałówki oraz celowego niepodejmowania konkretnych działań przez Administrację miasta Zakopane .
Wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec organizacji 70 etapu Tour de Pologne na terenie Gminy Zakopane .
Impreza ta organizowana jest przede wszystkim kosztem rdzennej ludności zamieszkującej na obrzeżach Miasta .
Przez lata obserwujemy dysproporcje inwestycyjne pomiędzy centrum a obrzeżami .
Skandalem jest iż w 21 wieku spora część rdzennej ludności-Górali , pozbawiona jest podstawowej infrastruktury oraz zmuszona jest żyć w mieście kandydującym po raz 5 o organizację Igrzysk Olimpijskich w domostwach pozbawionej bieżącej wody oraz podstawowej infrastruktury drogowej .
Rozumiemy iż Nasze tereny a nie My stanowimy największą wartość dla Miasta Zakopane i że w interesie miasta jest przejęcie tych że terenów za bezcen w związku z planowaną Olimpiadą .
Obawy Nasze budzą także działania legislacyjne mające na celu doprowadzić do wywłaszczeń rdzennej ludności oraz przejęcia najatrakcyjniejszych terenów .
Uprzejmie prosimy menagerów poszczególnych teamów do wycofania swych kolarzy z etapu organizowanego na terenie gminy Zakopane.
W wypadku przejazdu przez tereny Gminy Zakopane zmuszeni będziemy do przeprowadzenia protestów rozproszonych w celu zatrzymania peletonu.
Prosimy o zrozumienie, ale arogancja Naszych lokalnych władz osiągnęła punktu krytycznego.
W sprawę włączyła się zakopiańska Policja. Dziś, we czwartkowy poranek zorganizowano spotkanie na komendzie Policji w Zakopanem, na którym mieli zjawić się przedstawiciele mieszkańców. Z kolei Ci, w związku z tym, iż „blokada dotyczy szerszego grona osób poszkodowanych Polityką Miasta Zakopane”, postanowili rozszerzyć ZAPROSZENIE o wszystkich mieszkańców Parku Kulturowego Kotliny Zakopiańskiej.
Na wskutek prośby Policji, nie zjawili się wszyscy mieszkańcy Parku Kulturowego Kotliny Zakopiańskiej, lecz kilka osób reprezentujących mieszkańców. Na spotkaniu poruszono kwestie zasadności blokady oraz skutki prawne takich działań. Uczestnicy zostali uprzedzeni, że jeśli protestujący doprowadzą do uszczerbku zdrowia któregoś z kolarzy, to poniosą tego skutki prawne. Mają prawo protestować, jednak muszą zachować pewien porządek w swoim zachowaniu.
Uczestnicy spotkania o charakterze prewencyjnym, odebrali je jako próbę zastraszenia i zniechęcenia do organizacji protestów. Rozmowy nie przyniosły oczekiwanych skutków, wręcz przeciwnie: przygotowano skargę na działania zakopiańskich policjantów. Pismo adresowane jest do: Ministra Sprawiedliwości, Rzecznika Praw Obywatelskich, Międzynarodowych Organizacji Praw Człowieka i mediów.
W piśmie czytamy:
Działając w imieniu rdzennych mieszkańców Podhala, a przede wszystkim mieszkańców Objętych Parkiem Kulturowym Kotliny Zakopiańskiej.
W związku z planowanymi protestami, wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec prób zastraszania NAS przez pracowników komendy Powiatowej w Zakopanem.
Włodarze Miasta Zakopane od lat prowadzą wobec Nas WYRAFINOWANĄ oraz anty społeczną politykę, mającą doprowadzić do przejęcia naszych nieruchomości poniżej rzeczywistej wartości rynkowej.
Polityka ta realizowana jest poprzez CELOWE prowadzenie niezrównoważonej polityki rozwoju, pozbawiając Nas dostępu do podstawowej infrastruktury, takiej jak: woda pitna, infrastruktura drogowa.
Wszelkie próby polubownego rozwiązania problemów są CELOWO TORPEDOWANE przez władze lokalne, w zamian oferuje nam się polityk ZASTRASZANIA przez Policję jak za czasów PRL-u.
Jawna DYSKRYMIACJA widoczna jest między innymi przy wnioskach mieszkańców o przejęcie terenów zarezerwowanych w Planach Zagospodarowania Przestrzennego pod cele publiczne.
Nasze wnioski nie są rozpatrywane z powodu braku środków finansowych a w tym samym czasie realizuje się wykupy terenów w centrum miasta.
Przy tym Park Kulturowy Kotliny Zakopiańskiej ograniczył właścicielom terenów prawo do ich wykorzystywania w tym nawet rozwoju działalności rolniczej.
Z poważaniem mieszkańcy.
Pod pismem widnieje dwanaście podpisów mieszkańców. Jeden cel osiągnęli już z pewnością: sprawą zainteresowały się media. Szczegóły Tour de Pologne podano na wczorajszej konferencji w Bukowinie Tatrzańskiej, o której pisaliśmy tutaj. Przedstawiciele Zarządu Bukowiańskiego Towarzystwa Geotermalnego oraz samorządów Bukowiny Tatrzańskiej, Zakopanego, Nowego Targu, Poronina, starostwa tatrzańskiego – spotkali się z Czesławem Langiem – dyrektorem generalnym wyścigu.
Fot. z archiwum protestujących mieszkańców