Sprawa opłat targowych idzie do NSA

kasacjaNT18NOWY TARG. Do miasta, jako strony, dotarło uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie uchwały podnoszącej wysokość opłat targowych. Efektem lektury tego uzasadnienia jest decyzja o złożeniu wniosku kasacyjnego do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W tym postępowaniu miasto reprezentuje prawnik zewnętrzny.

Przypomnijmy, że skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniosła grupa kupców z nowotarskim zameldowaniem, w lutym bieżącego roku. Jej przedmiotem była podjęta tuż przed końcem 2017 roku uchwała Rady Miasta, znosząca preferencyjną 50-groszową opłatę targową za metr kwadratowy stoiska. Odbyło się to przy głośnym sprzeciwie handlujących na targowicy i wspierającej ich Nowotarskiej Izby Gospodarczej. Projekt tej uchwały przygotował burmistrz, w intencji przynajmniej zbliżenia przychodów z nowego placu do tych, jakie miasto uzyskiwało ze starej targowicy na osiedlu Bereki. Zaskarżoną w lutym uchwałę Rada przyjęła różnicą dosłownie jednego głosu.

Stawka w wysokości 1 zł za metr kwadratowy straganu weszła w życie 1. marca. Z początku handlujący również oprotestowywali ją przez uiszczanie należności w 1-groszowym bilonie. Od lutego jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny zajmował się już skargą kupców, złożoną przy wsparciu Stowarzyszenia Kupieckiego Nowa Targowica.

Wyroku grupa skarżących doczekała się po wakacjach. Przyjęła go z satysfakcją i nadzieją, że jeśli się on uprawomocni, otworzy drogę do występowania o zwrot nienależnie pobranego podatku, bo za taki kupcy uznają opłatę targową podwyższoną o 50 groszy. Miejska władza natomiast – po lekturze pełnej treści wyroku wraz z uzasadnieniem i po konsultacji z pełnomocnikiem – ma nadzieję, że do uprawomocnienia nie dojdzie.

– Kiedy poznaliśmy już treść uzasadnienia, mogę stwierdzić, że jest to usterka techniczna, która spowodowała uchylenie jednego z punktów tej uchwały – tłumaczy burmistrz Grzegorz Watycha. – Po prostu w czterech punktach załącznika uchwały – tam, gdzie wymienione są różne rodzaje działalności handlowej – należy dopisać, że dzienna stawka opłaty targowej nie może przekraczać maksymalnej dziennej określonej w ustawie. W jednym z punktów – dotyczącym handlu ze stolików i straganów, czyli tej podstawowej opłaty targowej, taki zapis był, natomiast w punktach dotyczących sprzedaży warzyw, zwierząt – zapisu takiego nie było. Pomimo, że wcześniej uchwała w takiej formie również była analizowana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, akurat tym razem sąd wskazał na taką usterkę. Natomiast w pozostałym zakresie – czyli w kwestii możliwości podnoszenia stawki i możliwości różnicowania przez miasto stawek opłat dla różnych obszarów – zarzuty wnoszone przez kupców zostały przez WSA oddalone.

Według prawnika zewnętrznego usterka redakcyjna nie wyklucza prawidłowości podjętej, badanej wcześniej i już w praktyce stosowanej uchwały, nie wpływa bowiem na meritum sprawy, czyli na ustalenie wysokości stawek i prawo miasta do różnicowania opłat na swoim terenie. Ewentualnej korekty technicznej, jeśli takie będzie wskazanie organu wyższej instancji, dokonywałaby już nowa Rada.

Fot. Anna Szopińska

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *