Spotkanie przy „Ruczaju” – z Arkadiuszem Walochem

Mistrz, rodzina, przyjaciele Fot. Anna SzopińskaNOWY TARG. Co kwartał w nowotarskiej restauracji odbywają się Spotkania przy „Ruczaju”. Zainicjowane przez Fundację im. Adama Worwy, są miejscem i czasem, gdzie sztuka łączy się z dobroczynnością. Gościem każdej edycji jest inny artysta. Często towarzyszy tym spotkaniom mini-koncert.

Chwila zadumy Fot. Anna SzopińskaNa rzecz Damy spotkania Fot. Anna SzopińskaFundacji Fot. Anna Szopińskasprzedawane Fot. Anna Szopińskasą dzieła Autoportret mistrza Fot. Anna Szopińskasztuki, artystyczneAutoportret mistrza Fot. Anna Szopińska przedmioty,Portret Stanisława Witkiewicza Fot. Anna Szopińskateraz także i Fot. Anna Szopińskawiązki żonkili Fot. Anna Szopińskawykonane Portret Macieja Berbeki Fot. Anna Szopińskaprzez uczniów szkół współpracujących z Fundacją.

Tym razem gościem w „Ruczaju” był człowiek-instytucja, artysta cieszący się dużym autorytetem, uznaniem i sympatią – Arkadiusz Waloch z Zakopanego. Ten malarz, rysownik, pedagog Państwowego Liceum sztuk Plastycznych, jest twórcą o dużej wrażliwości na otaczający świat, niepospolitym talencie portrecisty i pejzażysty. W jego dziełach znajdują kontynuacje najlepsze tradycje impresjonizmu, uderza też skrótowość i trafność rysunku.

Arkadiusz Waloch to malarz, który nie idzie w kierunku abstrakcji, w realności obejmowanej wzrokiem znajdując wystarczająco dużo inspiracji dla swoich obrazów. Jego artystyczny dorobek i pedagogiczne zasługi, wielkość i skromność – przy ciągłej świeżości widzenia – budzą szacunek i podziw. Podobnie, jak siła zakorzenienia pod Tatrami, choć z urodzenia jest poznaniakiem. Jego wizerunki Jana Pawła II – tak zwany cykl papieski – to dzieła tchnące prawdą i głębią przeżycia. 50-lecie swojej twórczości świętował w zakopiańskiej Galerii BWA przed trzema laty.

Podczas Spotkania przy „Ruczaju” towarzyszyła mu żona, pani Anna, wieloletnia dyrektorka Galerii BWA w Zakopanem. Niezwykła osobowość zakopiańskiego artysty ściągnęła też innych artystów z Nowego Targu i okolic.

A główny gość marcowego spotkania znowuż zadziwił i wzruszył przybyłych – najnowszym portretem, który wyszedł spod jego ręki. Chodzi o wizerunek zaginionego pod szczytem na Broad Peak Macieja Berbeki. Oczy himalaisty na tym portrecie są jak pożegnanie ze światem.

Obrazy Arkadiusza Walocha wciąż można oglądać we wnętrzach „Ruczaju”.

Kolejnym po spotkaniu z nim przedsięwzięciem Fundacji jest planowany na 13 kwietnia IV Bal Charytatywny Fundacji im. Adama Worwy. Wejściówki-cegiełki są do nabycia w biurze Fundacji (al. Tysiąclecia 44).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *