Spłonął dom (aktualizacja)

poz6GLICZARÓW GÓRNY. Dziś rano doszło do groźnego pożaru: całkowicie spłonął dom I zabudowania gospodarcze. Drewniany obiekt palił się bardzo szybko. Na szczęście strażacy nie dopuścili, by pożar rozprzestrzenił się na stojący 10 metrów dalej kolejny drewniany budynek.

W chwili zaalarmowania straży o godz. 7.27 budynek objęty był całkowicie pożarem. Strażacy skupili się na tym, by nie dopuścić do rozprzestrzenienia się ognia. Dom spłonął doszczętnie, podobnie jak budynek gospodarczy. Na szczęście mieszkańcy nie ucierpieli, choć na miejsce przyjechało pogotowie do kobiety, która osłabła na skutek wydarzeń, a której leki znajdowały się w płonącym domu. Udało się także ewakuować zwierzęta z budynku gospodarczego. Niestety, jak podaje dyżurny funkcjonariusz Powiatowej Komendy Straży Pożarnej w Zakopanem, dom nie nadaje się do remontu – zniszczenia są zbyt poważne. Obecnie trwa akcja dogaszania ognia. Na razie jest za wcześnie, by podać przyczyny pożaru.

***

Aktualizacja godzina 16: Akcję strażaków utrudniał halny

Policyjne śledztwo wyjaśnić ma przyczynę pożaru, do którego doszło dziś rano. Jak się okazuje, na skutek pożaru ucierpiały 2 osoby, na szczęście niegroźnie.
– Pogotowie ratunkowe odwiozło do szpitala kobietę chorą na astmę, ktorej leki znajdowały się w płonącym domu. Pomagało także mężczyźnie, który prawdodpobnie podtruł się dymem. Nie chciał one jednak jechać z pogotowiem do szpitala – mówi kpt. Marek Szydło, rzecznik prasowy Powiatowej Komendy Straży Pożarnej w Zakopanem.
Przypomnijmy – straż otrzymała zgłoszenie o pożarze o godz. 7.27. Płonął drewniany dom. – Gdy strażacy przyjechali na miejsce, ogień rozprzestrzenił się już na zewnątrz. Akcję bardzo utrudniał silny I porywisty wiatr. Groził szybkim rozprzestrzenieniem się ognia. Dlatego skupiliśmy się na gaszeniu oraz na tym, by ogniem nie zajął się na blisko stojący budynek – mówi rzecznik zakopiańskiej straży. Z budynku gospodarczgo udało się ewakuować trzodę chlewną. W akcji wzięło udział 20 jednostek straży pożarnej, w sumie 80 strażaków.
Dom spłonął doszczętnie. Straty wyceniono na 800 tys. zł. Przyczyny pożaru wyjaśni policja. – W tym ceclu powołamy biegłego, który dokładnie obejrzy miejsce zdarzenia i wyda opinię w tej sprawie – wyjaśnia podinspektor Kazimierz Pietruch, rzecznik prasowy Powiatowej Komendy Policji w Zakopanem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *