PIŁKA NOŻNA. Gol zdobyty w 3 min gry bezpośrednio z rzutu wolnego przez Artura Prokopa zadecydował o zwycięstwie 1:0 trzecioligowego Porońca Poronin nad liderem ligi okręgowej NKP Podhalem Nowy Targ w pierwszym – dla obu drużyn – spotkaniu sparingowym przed rundą wiosenną.
Spotkanie rozegrano na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Tylmanowej. Warunki do gry były bardzo ciężkie. Temperatura powietrza wynosiła -15 stopni Celsjusza. Generalnie mecze miał wyrównany przebieg, z krótkimi okresami przewagi jednego bądź drugiego zespołu.
W Porońcu trener Szymon Burliga miał do dyspozycji 21 zawodników. Brakowało nowo pozyskanego Bartłomieja Piszczka, który w tym czasie zdawał egzaminy na studiach. Debiut w drużynie z Poronina zaliczył za to Paweł Kępa. Ponadto wystąpili testowan: Marcin Rusnak, Maciej Lichacz, Wojciech Szlachta, Marcin Folwarski i Yassine Labidi.
– Dla nas to był przerywnik w ciężkich treningach nad siłą i wytrzymałością. W tych pierwszych sparingach wyniki nie są istotne. To ma być jakby odskocznia od codziennych, mozolnych zajęć treningowych. Niemniej zespół miał do zrealizowania kilka założeń. Najważniejsze było to abyśmy utrzymywali się przy piłce, dużo grali „klepką”. Zwracałem też uwagę na grę w defensywie, bo wiadomo, że jesienią był to nasz spory mankament. Z realizacją tych założeń było różnie. Na pewno lepiej prezentowaliśmy się w pierwszej połowie. Co tyczy się nowych zawodników, to na oceny jeszcze zdecydowanie za wcześnie. Trzeba jednak pochwalić Marcina Folwarskiego, który pokazał się z bardzo dobrej strony. Selekcja potrwa do połowy lutego. Na obóz do Dzierżoniowa pojedzie już ten skład, którym będzie grać wiosną – ocenił trener Porońca, Szymon Burliga.
W szeregach Podhala z kolei ujrzeliśmy dwie nowe twarze: środkowego obrońcę Rafała Hałgasa (ostatnio KS Zakopane) oraz bramkarza Dawida Trutego (ostatnio Watra Białka Tatrzańska). Pierwszy z nich praktycznie już się dogadał z działaczami z Nowego Targu, drugie jest „po słowie”.
– To był nasz pierwszy sparing. Jesteśmy po zaledwie jednym treningu z piłkami. Ciężko więc jakoś oceniać naszą grę i postawę w tym meczu. Była okazja aby pierwszy raz z zespołem zagrali Rafał i Dawid. Obaj byliby na pewno dużym naszym wzmocnieniem i rozwiązali problemy z obsadą środkowego obrońcy i drugiego bramkarza. Z przebiegu meczu, mogę być zadowolony. Chcieliśmy pokazać się z dobrej strony, osiągnąć dobry wynik. Przegraliśmy, ale były długie momenty że to my dominowaliśmy na boisku. To może cieszyć – ocenił trener Podhala, Marek Żołądź.
Poroniec Poronin – NKP Podhale Nowy Targ 1:0 (1:0)
1:0 Prokop 3.
Poroniec: Gawron (46 Hładowczak) – Nowobilski (46 Labidi), Prokop (65 Gogola), Rusnak, Kępa (46 Bartos) – Zasadni (46 Gadzina), Gogola (46 Chrobak), Stasik (46 Szlachta), Folwarski (46 Waksmundzki) – Grela (46 Stopka), Antoł (46 Bachleda Baca).
Podhale: Nykaza (46 Truty) – Bobek, Hałgas, Gąsiorek, Anioł – K. Dudek, Janasik, Krzystyniak, Misiura – Świerzbiński, A. Hajnos oraz Augustyn, Mastalski, A. Dudek.