PIŁKA NOŻNA. W weekend serie meczów kontrolnych rozegrali nasi piątoligowcy. Zapraszamy do zapoznania się z wynikami, zmianami kadrowymi oraz opiniami szkoleniowców.
KS Zakopane – LKS Strażak Rajsko 1:0
KSZ: Dziedzic –Bobak, Floryn, Szajna, Stopka – Drabik, Sawina, Nowobilski, S. Staszel – Gubała, Ogiela oraz Kasperczyk, Pawlikowski, Bartos, Stalmach, Murzyn, Mikoś.
W szeregach Zakopanego pojawiło się kilka nowych twarzy: Maciej Szajna (w przeszłości zawodnik m.in. Korony Kielce), Adam Bobak (Dunajec Ostrowsko), Jan Stopka (Watra Białka Tatrzańska) oraz Stanisław Staszel (juniorzy Porońca Poronin). Z zespołu ubyli z kolei Fabian Leniewicz, Robert Frasunek oraz Sebastian Bibro.
– To raczej już koniec ruchów kadrowych. Kadrę mamy szeroką i wyrównaną. Jestem zbudowany postawą zawodników zarówno na treningach jak również w meczu z Rajskiem. Widać powoli że zespół stara się realizować założenie taktyczne. Wygląda to coraz lepiej. Jestem bardzo optymistycznie nastawiony na przyszłość – cieszy się szkoleniowiec zakopiańczyków, Dawid Bartos.
Babia Góra Lipnica Wielka – LKS Szaflary 1:5
Bramki dla Szaflar: Gogolak dwie, Jarząbek, Stanczak, F. Kamiński.
Szaflary: Zuk – Mularek, Rusnak, Jarząbek, Stanczak – Gogolak, F. Kamiński, Bierówka, P. Kamiński – Baboń, Dudzik oraz testowany, Szczerba, Kowalczuk, Joniak.
Biali Biały Dunajec – LKS Szaflary 1:7
Bramki dla Szaflar: Gogolak 2, Stanczak 2, F. Kamiński, Jarząbek, Mrowca.
Szaflary: Kowalczuk – Mrowca, Baboń, Rusnak, Szczerba – F. Kamiński, P. Kamiński, Jarząbek – Gogolak, Stanczak, Gałdyn oraz Zuk, Kwak, testowany 1, testowany 2.
Jedyną nową twarzą w drużynie z Szaflar jest Bartłomiej Kowalczuk. Grający na pozycji bramkarza wychowanek Podhala Nowy Targ rundę jesienną spędził w B klasowym Dunajcu Ostrowsko. Ponadto trener Tomasz Ligodziński przyglądał się grupie młodych wychowanków klubu.
– Dzięki tym spotkaniom miałem możliwość przeglądnięcia całej kadry. Z dobrej strony pokazał się testowany bramkarz który mam nadzieje że z nami zostanie. Szukamy jeszcze wzmocnień na innych pozycjach. Nie możemy się doczekać gry na nowym boisku, które pod kierownictwem pana Stanisława Babonia nabiera blasku. Mam też zapewnienie od zarządu że do tygodnia będą nowe lampy na obiekcie które są potrzebne żebyśmy mogli wszyscy razem trenować. Niektórzy pracują do 20 i najlepszą godzina do treningu jest 20:30 – podkreśla Ligudziński.
KS Jarmuta Szczawnica – Zyndram Łącko 1:2 (1:2)
Bramka dla Jarmuty: M. Pietrzak.
Jarmuta: Borzęcki – Słowik, Noworolnik, Diop, Ł. Wiercioch (80 Mrówka) – D. Piszczek (70 J. Pietrzak), Mlak (46 Ciesielka), M. Pietrzak, Kuziel – Salamnon (46 Talarczyk), Urban.
Sokół Stary Sącz – Jarmuta 1:6 (1:2)
Bramki dla Jarmuty: J. Pietrzak 4, Janc, Mrówka.
Jarmuta: Jasiurkowski – Słowik, Diop, Mlak, Piszczek – Salamon (75 Janc), M. Pietrzak (60 Mrówka), Ciesielka, J. Pietrzak – Kozielec, Talarczyk.
Jarmuta wystąpiła już z pozyskanymi z Lubania Tylmanowa: Kamilem Kuzielem, Marcinem Talarczykiem i Michałem Noworolnikiem oraz wypożyczonym z Watry Białka Tatrzańska Dawidem Piszczkiem.
– Jeżeli chodzi o spotkanie z Zyndramem to w meczu wystąpili zawodnicy, którzy dotąd grali mniej. Gole jakie straciliśmy były konsekwencją błędów przy wyprowadzeniu piłki z własnej połowy. Musimy wyciągnąć wnioski by w lidze to się nie zdarzało. Przeciwko Sokołowi już dysponowaliśmy większym potencjałem co przełożyło się na poprawę jakości naszej gry. Posiadaliśmy dużą przewagę i przy lepszej skuteczności mogliśmy wygrać jeszcze w wyższych rozmiarach – ocenił grający trener Jarmuty, Jacek Pietrzak