Ostatnie opady sprawiły, że rzeka Białka nieznacznie wezbrała. Podczas majówki skorzystali z tego i kajakarze.
Weekendowa pogoda pozwoliła chociaż trochę nacieszyć się słońcem. W okolicy było widać spacerowiczów, rowerzystów. Chociaż ruch jest zdecydowanie mniejszy, w okolicy Białki, Jurgowa i Rzepisk nie brakowało samochodów na obcych rejestracjach. Turyści fotografowali Tatry. Pojawili się też pierwsi miłośnicy spływów kajakowych. Nie da się ukryć, że ostatni czas sprzyja naturze. Woda jest przejrzysta.
fot. Ania Zubek.