NOWY TARG. Dziś szara płyta rynku zmieniała barwę, przybierając żółty kolor żonkili. W I Żonkilowym Marszu Nadziei młodzież z wielu szkół Podhala wędrowała sprzed ratusza do MOK-u, z transparentami i planszami. Był to wyraz jedności z chorymi na raka i rodzinami tych osób.
Po I Rajdzie Żonkilowym, który 9 czerwca wystartował przy kościele św. Katarzyny, (brali w nim udział uczniowie Gimnazjum Nr 1, także gimnazjów z Ludźmierza i Waksmunda, a podobne rajdy odbyły się w Cichem, Skrzypnem, jeden z nich ruszył też sprzed Szkoły Podstawowej Nr 4 w Nowym Targu) – dzisiejszy I Żonkilowy Marsz Nadziei jest kolejnym wydarzeniem finału IV edycji akcji Polana Nadziei, prowadzonej przez Fundację im. Adama Worwy.
Udział w nim to wyraz chęci zamanifestowania, że los chorych nie jest nikomu, a zwłaszcza młodym, obojętny. „Dziś przez Nowy Targ idziemy i nadzieję wam niesiemy” – głosiły napisy na planszach.
Żółte baloniki pośrodku miasta frunęły w górę. Uczestnikom pierwszego takiego Marszu w stolicy Podhala towarzyszyli ludzie z Fundacji im. Adama Worwy, na czele panią prezes Alicją Chodorowicz, burmistrz Marek Fryźlewicz i poseł Edward Siarka. Szli przede wszystkim bliscy chorych, byli i duchowni. Zgromadzili się motocykliści, grała Miejska Orkiestra Deta.
W MOK-u były rozstrzygane konkursy – literacki i na żonkilową biżuterię. Uczniowie nowotarskiej SP nr 2 wystawili tam spektakl „Nadzieja”.
Pola Nadziei to ogólnopolska akcja wspierająca osoby ciężko chore. Od 17 lat koordynuje ją Hospicjum św. Łazarza w Krakowie. Fundacja im. Adama Worwy od czterech lat prowadzi ją na Podhalu. Pozyskane fundusze są przeznaczane na sprzęt do bezpłatnej wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego oraz na opłacenie rehabilitanta, który od marca 2012 roku pomaga najciężej chorym w domach.
W tym roku zbiórka przeprowadzona w ramach akcji Pola Nadziei przy parafii NSPJ przeznaczona została na leczenie Maćka Kuspera. www.maciejkusper.pl
Ale każda grupa miała swoich własnych „podopiecznych” i wiedziała o ludziach, którym trzeba pomóc.
Fot. Anna Szopińska