„Śmigło” już lata z nowymi łopatami

toprbumarZAKOPANE. Śmigłowiec TOPR już lata z nowymi łopatami wirnika. Nowe części ratownikom przekazał koncern zbrojeniowy Bumar. Toprowcy będą z niego korzystać tak długo, jak długo będzie trzeba.

Przekazanie łopat do wirnika śmigłowca TOPR, które zostały uszkodzone przez kamień w sierpniu podczas akcji ratunkowej w Tatrach, to prezent koncernu z okazji dnia ratownika Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

– Bumar pomógł nam uzyskać łopaty na tak długo jak będzie potrzeba – mówi Jan Krzysztof, naczelnik TOPR. -To dla nas bardzo ważna sprawa, jak i dla tych, którzy w górach pomocy będą potrzebowali.

Dumy z tego, że udało się ratownikom tatrzańskim sprawić bezcenny dla ich pracy i skuteczności prezent, nie krył Marcin Idzik, wiceprezes zarządu Bumaru.

– Zarząd spółki Bumar stawia sobie jako priorytet zapewnienie bezpieczeństwa tam gdzie jest to szczególnie potrzebne – zaznacza. – Dzięki współpracy na panem naczelnikiem bezpieczeństwo turystów w Tatrach w tym sezonie zostanie zapewnione.

Toprowcy w swoim jak i turystów imieniu podziękowali Bumarowi przekazując specjalny list. Sami też od zarządu koncernu dostali upominek – replikę bagnetu wraz z certyfikatem.

– To prezent symboliczny, by pokazać, że Bumar to nie tylko produkcja uzbrojenia ale i działania zmierzające do zapewnienia bezpieczeństwa – wyjaśnia Idzik.

Jak zapewnia Jan Krzysztof, prezent przekazany przez koncern zbrojeniowy jest bezcenny. Zwłaszcza, że ratowników czekają spore wydatki związane z okresowymi przeglądami “Sokoła”.

– Te łopaty dają nam czas na nabranie oddechu – mówi naczelnik. – Koszt kompletu części to około 3 miliony złotych. Łopaty są nowe w pełni sprawne. Mamy w tym roku wiele potrzeb jeśli chodzi o przeglądy i remonty śmigłowca, więc to wsparcie jest bezcenne. Nowoczesne ratownictwo w Tartach bez śmigłowca jest niemożliwe. Działamy co prawda bez jego użycia gdy warunki pogodowe są niekorzystne, jednak najwięcej wypadków zdarza się właśnie wtedy, gdy pogoda dopisuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *