Skok na miejski budżet

Tędy kiedyś pójdzie obwodnica Fot. Anna SzopińskaNOWY TARG. Najbardziej emocjonującym epizodem poniedziałkowej sesji Rady Miasta była wymiana zdań po odpowiedź na interpelację wiceprzewodniczącego Rady, Lesława Mikołajskiego, w sprawie gruntów nad szpitalem i ul. Słoneczną. – Wyegzekwuję przeprosiny za podawanie nieprawdziwych informacji na mój temat – oświadczył urażony radny Andrzej Rajski, przewodniczący komisji komunalnej. – Ja też mam dwie działki w Grelu i do głowy by mi nie przyszło, żeby wymuszać od miasta pół miliona na drogę do nich – nie pozostał mu dłużny wiceprzewodniczący Rady, Lesław Mikołajski.

Teren jest atrakcyjny Fot. Anna SzopińskaSprawa Widok na Niwę Fot. Anna Szopińskazaczęła się Przez pola - aż połączenia z zakopianką Fot. Anna Szopińskaod interpelacji, jaką podczas poprzedniej sesji złożył wiceprzewodniczący Mikołajski.

W ramach przeprowadzonego kilka lat temu podziału działek w obrębie pod Działem nad ul. Słoneczną, w rejonie szpitala wydzielono grunty pod drogę KDZ-1 z zasobów parafii św. Katarzyny – opisuje stan rzeczy wiceprzewodniczący Rady. Koszty tego podziału poniosło niemal w całości miasto, oddając parafii w zamian atrakcyjne działki o dużej wartości przy ul. Smrekowej i nad Dudzińskim. W związku z tym zapytuję, czy było to działanie racjonalne i celowe, skoro budowa omawianej drogi to wizja odległej przyszłości, od daty podziału co najmniej kilkanaście lat, bowiem brak jest zapisu tej budowy w Wieloletnim Programie Inwestycyjnym, zaś działki dla Podhalańskiej Wyższej w ramach tego Planu do dzisiaj nie zostały jej przekazane przez starostwo.

Pytam także, czy taka procedura będzie stosowana przy innych podziałach w przyszłości, obawiam się bowiem, że w takiej sytuacji rychło zabraknie działek w zasobach miejskich. Wynikiem tego procesu była zmiana przeznaczenia działek w tym terenie z tzw. rolnych na budowlane, co wielokrotnie zwiększyło ich wartość.

Wielu obywateli miasta zadaje mi pytanie w tej sprawie, które w ich imieniu przedkładam, czy ktoś z pracowników Urzędu Miasta bądź członków Rady Miasta nie wykorzystał posiadanych informacji dla swoich celów oraz czy ktoś z nich miał interes prawny w omawianej operacji, która z formalnego punktu widzenia przeprowadzona była prawidłowo (chociaż bardzo sprytnie), do oceny zaś pozostaje aspekt moralny całej sprawy.

Treść odpowiedzi, jaką magistrat przygotował dla interpelującego, upewniwszy się wpierw u prawników, czy można podać do publicznej wiadomości (przez upublicznienia na stronie miasta) nazwisk wnioskodawców podziału nieruchomości, jest następująca:

Podział działek, o których mowa w interpelacji, został zatwierdzony decyzją znak: GNiPP.74301-19/08 z dnia 24 października 2008 roku na wniosek ich właścicieli i nastąpił w trybie art. 93 i 98 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie z art. 93 podziału można dokonać, jeżeli jest zgodny z ustaleniami planu miejscowego, natomiast zgodnie z art. 98 działki wydzielone pod drogi publiczne z nieruchomości, której podział został dokonany na wniosek właściciela, przechodzą z mocy prawa na własność gminy za odszkodowaniem, z dniem w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna.

W tym przypadku zatwierdzono podział 11 nieruchomości zgodnie z ustaleniami planu zagospodarowania przestrzennego „Nowy Targ 19″, na pisemny wniosek ich właścicieli: Parafii Rzymsko-Katolickiej pw. Św. Katarzyny, Stanisława Słowakiewicza, Andrzeja Sięki, Anny Możdżeń, Barbary Sulka, Jana Białońskiego, Wojciecha Rajskiego, Anny i Andrzeja Rajskich, Zofii Morawskiej, Katarzyny Pierwoła, Stanisława Jarkiewicza i Krzysztofa Budzyka przy akceptacji Starosty Nowotarskiego. Wnioskodawcy złożyli do wniosku operat geodezyjny z projektem podziału działek.

W wyniku ww. podziału nieruchomości, na podstawie wyżej cyt. art. 98 zgodnie planem zagospodarowania przestrzennego „Nowy Targ 19″, gmina z mocy prawa z dniem 4 grudnia 2008 roku stała się właścicielem terenów przeznaczonych pod drogi publiczne tj. działek ew. nr 6214/16, 6214/19, 6214/23, 6215/6, 6220/10, 6221/9, 6222/9 i 6224/8 o łącznej powierzchni 9023 m2. Przejęcie terenu następuje za odszkodowaniem w formie ustalonej w drodze negocjacji (w pieniądzu lub w nieruchomości zamiennej) na podstawie wyceny wartości gruntu sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego, która wyniosła 499.300 zł.

W wyniku przeprowadzonych negocjacji i stanowiska właściciela w przypadku Parafii, gdzie gmina przejęła grunt o pow. 7964 m2, ustalono jako odszkodowanie przekazanie działek zamiennych, a Rada Miasta Nowy Targ uchwałą znak: XLV/512/2010 z dnia 28 czerwca 2010 roku wyraziła na to zgodę. W wykonaniu uchwały została zawarta umowa notarialna w dniu 30 czerwca 2010 roku.

Należy z całą mocą podkreślić, że Gmina nie była inicjatorem tego podziału.

Jak z tego wynika, kluczem do sprawy była dość kuriozalna w lokalnych warunkach i przy lokalnych stosunkach własnościowych operacja „zgodnego podziału” działek w celu wydzielenia z nich powierzchni pod drogę publiczną. Tę wydzieloną powierzchnię gmina zobowiązana jest przejąć i urządzić drogę, a właścicielom wypłacić odszkodowania w wysokości uzgodnionej między właścicielem lub użytkownikiem wieczystym, a właściwym organem. Jeżeli do takiego uzgodnienia nie dojdzie, na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego odszkodowanie ustala się i wypłaca według zasad i trybu obowiązujących przy wywłaszczaniu nieruchomości. Parafia, po której gruntach w większości przebiegała droga, dostała od miasta działki zamienne przy ul. Willowej.

Sesja była momentem, kiedy pretensje narosłe wokół operacji na gruncie wykipiały.

– Tak, kupiłem działkę od pana Stanisława Fąfrowicza – potwierdził radny Andrzej Rajski w wygłoszonym na sesji oświadczeniu. – Było to w kwietniu 2006 r., działka miała powierzchnię hektara i zapłaciłem za nią 120 tys. zł. Tylko że nigdy nie leżała ona w obrębie planu „Nowy Targ 19″ i nadal jest działką rolną… Kończmy w takim razie uchwalanie planów przestrzennych, jeśli miasto nie godzi się na wykup ziemi pod drogi i ustalanie ich…

– W przygotowaniu są plany numer 23, 24 i 25 – kilkaset hektarów będzie tam pod drogi i całego budżetu miasta brakłoby na wykup… – ripostował wiceprzewodniczący Mikołajski. – Trzeba zachować jakąś logikę, a nie wykupywać grunty pod drogi, które przez dziesięć lat nie będą robione. W 2008 r. wykupiliśmy coś za pół miliona. Wszystko to odbyło się wtedy, kiedy jest kryzys i mizeria w budżecie, kiedy nie ma pieniędzy na ulicę przez osiedle Bohaterów Tobruku i na załatanie dziur w ul. Norwida…

– Kto był autorem uchwały o zamianie gruntów między parafią a miastem? – zadał retoryczne pytanie radny Jacenty Rajski. – Przecież to Rada podejmuje decyzje, wiec nie rozumiem, czemu winę składa się na Andrzeja.

– Jak pan głosował, kiedy te uchwały zapadały? – dociekał radny Janusz Tarnowski. – To przecież Rada Miasta uchwala tego typu działania i ponosi odpowiedzialność. Zawsze się komuś robi krzywdę, zapominając, jaka jest rola Rady. Widzę na kilometr, że jest to próba zdyskredytowania kolegi.

– Nie wiedziałem wtedy, że istnieje interes prawny przewodniczącego komisji komunalnej – wyjaśniał autor interpelacji. – Ja też mam dwie działki na Grelu i do głowy by mi nie przyszło, żeby wymuszać od miasta pół miliona na drogę dojazdową do nich. A czemu i komu ta droga służy? Dojazdowi do jednej tylko posesji. Nie można było wykupić wtedy, kiedy droga będzie robiona, czyli prawdopodobnie w roku 2020? Gdybyśmy chcieli tak gospodarować, to przy następnych planach do wykupu są dziesiątki kilometrów. I to mnie wzburzyło.

– Drogi Leszku, przegiąłeś... – uznał mimo tych argumentów radny Włodzimierz Zapiórkowski.

– To miasto – planami przestrzennymi – inicjuje możliwość podziału – przypomniał w „ostatnim słowie” radny Andrzej Rajski.

O terenie nad szpitalem pewnie jeszcze nieraz będzie głośno. Powodują to jego atrakcyjność (południowy stok z widokiem na Tatry) oraz plany poprowadzenia tamtędy dalszej części obwodnicy miasta, także plany(choć teraz odległe w czasie), jakie względem sąsiadującego obszaru ma obdarowana nim przez powiat Podhalańska Wyższa.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *