SPORTY WALKI. Tylko czterech minut potrzebował reprezentujący Spartakus Team Zakopane Łukasz Witos aby zakończyć zwycięsko swoją walkę z Konradem Plazą w gali „Thunderstrike Fight League 7″ w Kraśniku, którą 2 maja rozegrano w ramach 55 edycji Profesjonalnej Ligi MMA.
Witos od początku do końca dyktował warunki. O chwilę trafiał rywala mocnym ciosami w głowę i tułów. W 4 minucie walki zakopiańczyk posłał rywala potężnym sierpowym na deski, a w parterze dokończył dzieła.
– Plan był taki, żeby od samego początku mocno zaatakować. Przeciwnik to doświadczony zawodnik, w dodatku walczył praktycznie u siebie w domu, więc nie było na co czekać. Udało się zrealizować ten plan i bardzo się cieszę – mówił tuż po pojedynku Witos, który wcale nie miał brać udziału w tej gali – Dopiero we czwartek, czyli dwa dni przed galą, dostałem telefon z propozycją walki. Rywal Konrada w ostatniej chwili się wycofał. Po chwili zastanowienia zdecydowałem się przyjąć ofertę, choć czasu na jakieś specjalne przygotowania nie było – wyjaśnia zakopiańczyk, którego bilans walk w MMA wynosi 6-2.
A już 19 czerwca Witosa czeka jedna z najważniejszych walk w karierze. W ramach 56 edycji PLMMA, która odbędzie się w Bielsku Białej, reprezentant Spartakusa Team Zakopane w walce wieczoru zmierzy się z Robertem Bryczkiem.