SIATKÓWKA. Siatkarze Towarzystwa Sportowego Podhalański z Czarnego Dunajca kontynuują serię zwycięstw w rozgrywkach małopolskiej IV ligi. W ostatnich dwóch spotkaniach TSP najpierw pokonali na własnym parkiecie drużynę Orła Ciężkowice 3:0 a następnie w takich samym rozmiarach ograli w Brzesku tamtejszego Gryfa.
Przeciwko drużynie z Ciężkowic, gospodarze zaprezentowali spore wahania formy. Dobre momenty, przeplatały się ze słabszymi. Dyspozycja gości była jednak jeszcze słabsza, stąd wygrana TSP ani przez moment nie był zagrożona – Najważniejsze, że zdobyliśmy kolejne trzy punkty. O stylu lepiej zapomnieć. Popełnialiśmy masę błędów, ale na szczęście bez większych konsekwencji – podsumował rozgrywający TSP Dawid Bulanda.
Do Brzeska, Podhalański pojechał w mocno osłabionym składzie bez kilku podstawowych swoich zawodników m.in. Majewskiego, Łowasa, Grzybacza, Dziedzica i Augustyniaka. Mimo tego podopiecznym trenera Bogdana Palarza udało się dosyć pewnie zainkasować komplet punktów a wyróżniającą się postaciami byli Kudasik i Leja. – Cieszy piąte z rzędu zwycięstwo, ale ono nie może uśpić naszej czujności. Do końca sezonu zostały cztery kolejki, gramy z mocnymi przeciwnikami. Będzie trudno, ale wierzymy, że uda się nam odnieść zwycięstwa i wygrać ligę – zapowiada kapitan TSP Karol Majewski.
TS Podhalański Czarny Dunajec – Orzeł Ciężkowice 3:0 (25:19, 25:22, 25:17)
Podhalański: Majewski, Bulanda, Gut, Grzybacz, Dziedzic, Kudasik, Kapuściak, Augustyniak, Budz, Kroma, Stasik, Mrożek
GRYF Brzesko – TS Podhalański Czarny Dunajec 0:3 (17:25, 16:25, 22:25)
Podhalański: Kroma, Bulanda, Gut, Budz, Leja, Szuba, Wojdyła, Kudasik, Mrożek