Po pierwsze – chciałbym, żeby „zakopianka doszła do Nowego Targu. Żeby stanął most w Białym Dunajcu. Ostatnio udało mi się doprowadzić do myślę że trwałego porozumienia, z państwem, którzy protestowali przeciwko budowie tego mostu tzw. nowym śladem a Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Udało się to porozumienie uzyskać, i powiem, że ci ludzie mieli dużo racji i most pójdzie starym śladem. Nie tak, jak sobie to wyobrażali urzędnicy w Generalnej Dyrekcji. Będzie tańszy. Nie będzie z krzywdą dla mieszkańców.
Chciałbym, żeby rzeczywiście stanęło także rondo w Poroninie.
Ale są także inne rzeczy, które wymagają działania. Za około dwa tygodnie odbędzie się konferencja w Zakopanem, dotycząca rozwoju ziem górskich. Tę konferencję poświęcamy zagadnieniu infrastruktury drogowej, komunikacyjnej na ziemiach szeroko rozumianego Podhala, powiatów tatrzańskiego, nowotarskiego. Dlatego, że w dłuższej perspektywie czasowej wymaga to rozwiązania. Wymaga też rozwiązania w powiązaniu z naszymi sąsiadami, Słowakami.
To są wszystko kwestie bardzo istotne z naszego punktu widzenia, ale jest o wiele więcej rozmaitych innych zadań, bo ludzie wciąż czegoś potrzebują: chcą rozbudować sieć rolników, ale zimowych, chcą, żeby szkoła miała lepsze warunki, gdzie indziej chcą, żeby wprowadzać solary. Limanowskie bardzo liczy na kolejne obwodnicy i rozwój geotermii, bo tam są unikatowe źródła solankowe, które w powiązaniu z rabczańskimi zasobami stanowiłyby niezwykle cenny kompleks uzdrowiskowo-wypoczynkowy.
Są także rzeczy trochę dalej, ale ważne i dla nas. Biorę bezpośrednio udział w kwestiach dotyczących rozwoju krakowskiego Szpitala Klinicznego Collegium Medicum w Prokocimiu. To jest potężna inwestycja, koszt rzędu 1 miliarda 200 milionów zł. Kończy się budowa kampusu uniwersyteckiego i kończy się budowa Wydziału Chemii jako ostatniego przedsięwzięcia w kampusie. Dla mnie – bardzo bliska sprawa, bo to przecież moje profesjonalne korzenie. Biorę w tym bardzo aktywny udział. A przypominam, że Małopolska postawiła na chemię jako przemysł priorytetowy w województwie: to Tarnów, Oświęcim, Alwernia – cały szereg dużych, ale też i mniejszych zakładów przemysłowych o profilu chemicznym. Także zakłady farmaceutyczne. Pomagam Uniwersytetowi Rolniczemu w rozbudowie i w mocnym osadzeniu niedawno utworzonego Wydziału Weterynarii.
Tych prac jest bardzo dużo. Ale moim oczkiem w głowie jest Podhalańska Wyższa. W tej chwili mamy trzy kierunki magisterskie. Następne kierunki – to jest architektura i filologia angielska – zgłaszane. Jest także kwestia poziomu tej uczelni. O to trzeba też dbać, zabiegać, pilnować tego. Jest potrzeba rozbudowy. Inne kwestie to stary szpital w porozumieniu z Nowym Targiem. Podejmuję także działania w sprawie utworzenia Strefy Ekonomicznej w mieście. Wniosek miasta przeleżał w ministerstwie gospodarki ponad rok, o czym nie wiedziałem. Teraz ruszyło to z kopyta i myślę, że niedługo dojdzie do utworzenia.
Kolejne zadania to poprawa infrastruktury w Nowym Targu, rozwoju sportu, Hali Lodowej z prawdziwego zdarzenia. Jest co robić! Nie mówię już o szeregu obiektów zabytkowych, które mamy, jak kościoły, które to tu, to tam potrzebują wsparcia finansowego. Wyzwań jest ogromnie dużo.