HOKEJ. Juniorzy MMKS Podhale Nowy Targ – wzmocnieni piątką zawodników KTH Krynica – po dwóch wysokich zwycięstwach nad zespołem JKH Jastrzębia, uzyskali awans do półfinału Mistrzostw Polski. W nich rywalem „Szarotek” będzie ekipa Unii Oświęcim. Pierwszy mecz już we środę o godzinie 18 na nowotarskim lodowisku.
Nowotarżanie z ograniem zespołu z Jastrzębie nie mieli większych problemów. Zresztą najlepiej świadczą o tym dwucyfrowe rozmiary ich zwycięstw (11:2 i 12:3).
– To drugie spotkanie, wbrew temu co sugeruje wynik końcowy, wcale nie było takim spacerkiem. Przez naszą nonszalancję długo nie mogliśmy odskoczyć przeciwnikowi. Do połowy meczu wynik oscylował w okolicach remisu. W trzeciej tercji już wreszcie zagraliśmy na swoim poziomie i to od razu przełożyło się na wynik. Generalnie o naszych zwycięstwach w tych meczach zdecydował przede wszystkim większy potencjał, jakim dysponujemy w porównaniu z zespołem z Jastrzębia – przyznał trener Podhala, Ryszard Kaczmarczyk.
Wygrane nad JKH, Podhalanie okupili kontuzją Patryka Wronki. Lider zespołu w pierwszym spotkaniu doznał urazu barku, który eliminuje go z gry w meczach półfinałowych.
– Patryk został zaatakowany bez krążka i uszkodził staw obojczykowy. Pracują nad nimi fizjoterapeuci. Nie ma jednak najmniejszego sensu niczego przyśpieszać. Oczywiście Patryk bardzo by nam się przydał, ale na ten moment najważniejsze jest jego zdrowie. On przecież jest dopiero na starcie kariery. Ryzyko jest więc zbędne – zaznacza Kaczmarczyk.
W półfinale już nowotarżan czeka zdecydowanie trudniejsze zadanie. Zespół z Oświęcimia to drużyna znacznie wyżej notowana niż ćwierćfinałowy rywal „Szarotek”. Wystarczy zaznaczyć, że w sezonie zasadniczym wszystkie cztery mecze z tą drużyną, Podhalanie przegrywali.
– Przed nami trudne zadanie. Sezon zasadniczy pokazał, że Unia jest mocną drużyną. Play-off rządzi się jednak swoimi prawami i można powiedzieć, że wszystko zaczyna się od nowa – podkreśla opiekun „Szarotek”.
I mecz: JKH Jastrzębie – MMKS Podhale Nowy Targ 2:11 (0:1; 0:5; 2:5)
Bramki dla Podhala: Wielkiewicz 3, Wronka 2, Stypuła 2, Jaśkiewicz, Olchawski, Kmiecik, Maczuga.
Podhale: Kapica (od 40 min Michałczak) – Tomasik, Jaśkiewicz, Stypuła, Wronka, Wielkiewicz – Wojdyła, Plewa, Michalski, Olchawski, Kmiecik – Wsół, Sulka, Siuty, Pustułka, Kolasa – Krok, Zieliński, Grebla, Pawlikowski, Maczuga.
II mecz: MMKS Podhale – JKH Jastrzębie 12:3 (1:1, 4:2, 7:0)
Bramki dla Podhala: Olchawski 4, Kmiecik 2, Tomasik 2, Wielkiewicz, Kuraś, Pawlikowski, Stypuła.
Podhale: Kapica (od 52 min Michałczak) – Tomasik, Jaśkiewicz, Wielkiewicz, Olchawski, Stypuła – Wojdyła, Plewa, Kmiecik, Michalski, Siuty – Wsół, Sulka, Kuraś, Panczakiewicz, Pustułka – Banaś, Krok, Grebla, Pawlikowski, Spirko.
FOT. Krzysztof Garbacz