Schody na cmentarz – jutro odbiór po przebudowie

Stan wyjściowyNOWY TARG. Jutro nastąpi odbiór przebudowanych schodów na cmentarz, prowadzących do głównej bramy od ul. Św. Anny. Prace trwały od czerwca. W efekcie przeprojektowania nie są to już dawne, uciążliwe dla odwiedzających cmentarz, schody „na jedną nogę”. Stare oświetlenie zastąpiły stylowe lampy.

W trakcie pracTo dojście do Już tylko kosmetykacmentarza od strony miasta – z powodu jakiegoś błędu projektowego – wygodne dla korzystających nigdy nie było, a z biegiem czasu ułożenie kamiennych elementów deformowało się nieubłaganie. Tego dzieła dopełniały wody opadowe płynące po zboczu.

Uskutecznianie planowanej od dawna przebudowy trwało długo, ponieważ w zeszłym roku pierwszy przetarg na wykonawcę trzeba było unieważnić z powodu braku całkowitego zainteresowania oferentów. W drugim przetargu najniższa oferta opiewała na 528 tys. zł, czyli grubo powyżej kosztorysu, który koszty szacował na 300 tys. i tyle pieniędzy miasto zarezerwowało w budżecie na to zadanie, licząc, że remont uda się wykonać przed dniem Wszystkich Świętych.

Trzeci przetarg został rozpisany już w nowej kadencji samorządowej władzy. Wygrała go firma aż z Elbląga, decydując się wykonać prace przy schodach za 348 tys. 802 zł. Do robót przystąpiła ona z początkiem czerwca. Od tej pory schody były całkowicie zamknięte. Na cmentarz można się było dostać wszystkimi innymi wejściami oraz bramą przy końcu ul. Zacisze.

Prace rozpoczął demontaż starych schodów, gdyż założeniem było odzyskanie granitowego materiału do ponownego wykorzystania na stopnie. Wykonana została nowa podbudowa z kruszywa i betonu, wymieniono odwodnienie. Trzeba było ponownie ułożyć kostkę granitową na pochylni i na „spocznikach”, odnowić betonowe murki, obkładając je płytkami z piaskowca; wykonać i zainstalować poręcze przy schodach i pochylni. Zakres prac obejmował także renowację bramy głównej wraz z przyległym stalowym ogrodzeniem. Schody mają teraz całkiem nowe oświetlenie.

Z długo oczekiwaną przebudową schodów firma uporała się szybko, bo w trzy miesiące, a prace nie należały do łatwych.

Z głównych schodów od jutra znów można będzie korzystać – już w zupełnie innym komforcie. Ale na remont czekają jeszcze schody powyżej głównej bramy i wykoślawione alejki…

Przebudowane schody

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *