SZAFLARY. Patronem jednej z najstarszych na Podhalu parafii jest Święty Andrzej. To jego pomnik stanął przed laty na jednym ze wzgórz. Teraz do patrona wioski szaflarzanie mogą dojść komfortowo po nowiutkich schodach.
Pomnik, jak wspominają mieszkańcy wioski starsi wiekiem, został posadowiony na wzgórzu w pobliżu plebania jeszcze w latach siedemdziesiątych przez ówczesnego ks. proboszcza prałata Leona Krejczę. Niestety dojście do pomnika wyglądającego z daleka, jak posąg Chrystusa w Rio de Janeiro, nie było łatwe.
To dlatego narodził się pomysł na budowę metalowych ocynkowanych schodów. – Zostały one niedawno ukończone – mówi ks. proboszcz i dziekan Andrzej Kamiński. Wyjaśnia, że powstały one z pieniędzy parafialnych przekazanych przez samych parafian.
Teraz wszyscy mogą już bez problemu dojść pod pomnik, serce parafii i tam z dla od zgiełku pomodlić się i oderwać od codzienności.