NOWY TARG. W poprzednim, 57. Salonie Poezji, dwaj aktorzy krakowskiego Teatru Starego – Andrzej Rozmus i Marcin Kalisz (tak, ten sam, który jest animatorem i opiekunem amatorskiej Sceny Teatralnej MOK) – mimo wielkopostnego już czasu uraczyli bywalców „Poezją dla dorosłych”.
Uczynili to, fundując nowotarżanom podróż przez literackie epoki, a konkretnie przez frywolna, erotyczną, – ba, nawet niecenzuralną, ocierającą się o pornografię część płodów mistrzów pióra. Przy akompaniamencie salw śmiechu, brawurową i ubraną we własne komentarze interpretacją przechodzili od sonetów od Petrarki, przez fraszki Jana z Czarnolasu i Jana Andrzeja Morsztyna, do erotyków Cypriana Norwida, Kazimierza Tetmajera, Bolesława Leśmiana, Jana Brzechwy, także delikatniejszych o wiele wierszy Marii Jasnorzewskiej i Haliny Poświatowskiej.
Nie spodziewała się wszakże część słuchaczy, że lektorzy w swojej gorliwości pójdą dalej – do „Telimeny i mrówek” Orłowskiego, „Sztuki obłapiania” oraz „13 księgi Pana Tadeusza” przypisywanej Fredrze. A jednak… Uzasadnieniem doboru lektury był zamiar rozróżnienia erotyki od pornografii na przykładach.
Frekwencja wyraźnie większa niż zwykle świadczyła, że część publiki (niekoniecznie damskiej) przyszła akurat na ten Salon.
Dziś liczba słuchaczy na pewno nie będzie mniejsza, zważywszy, że gość 58. Salonu to Mateusz Dewera – aktor z nowotarskim rodowodem, absolwent krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, współpracujący z Teatrem Polskim we Wrocławiu i Teatrem Bagatela w Krakowie, a od 2002 roku związany z programem rozrywkowym „Spotkania z Balladą”. Znany jest też z ról w popularnych serialach telewizyjnych.
Swojej godzinie w ratuszu Mateusz Dewera nadał tytuł „Poezja nienudna, poezja nie nudna* * wybierz właściwe”. Początek, jak zwykle, dziś o godz. 11, wstęp – jak zwykle wolny, kawa, herbata i ciastka – jak zwykle pyszne.
Fot. Anna Szopińska
Tutaj – galeria zdjęć: