WYBORY MISS. Ruszyły pierwsze castingi do znanego wszystkim konkursu piękności Miss Polonia 2013. Poszukiwania przyszłej królowej w województwie małopolskim zaczęły się od Podhala. Pierwszy casting na tym terenie miał miejsce w nowotarskim MOK-u w sobotę.
Zgłosiły się 23 kandydatki. Dziewczyny miały nie tylko możliwość zakwalifikowania się do konkursu, ale również szansę, aby zaistnieć w świecie modelingu.
Kandydatki najpierw wypełniały formularze zgłoszeniowe, gdzie wpisywały swoje dokładne wymiary, później kolejno podchodziły do komisji, w której skład wchodzili m. in. organizatorzy spotkania: Piotr Malinowski oraz Monika Poręba-Strycharz. Po krótkiej rozmowie, każda z dziewczyn wzięła udział w mini sesji zdjęciowej, a następnie zaprezentowała swoją sylwetkę oraz umiejętność chodzenia na wybiegu. Dziewczęta odpowiadały na szereg pytań, również niezwiązanych z konkursem.
Każda z dziewcząt chciała wypaść, jak najlepiej i zakwalifikować się do kolejnego etapu, jednak wszystkim towarzyszył stres. Jak się okazało źródłem tego stresu wcale nie była komisja: – Podchodząc do komisji trochę się denerwowałam, jednak jurorzy byli bardzo sympatyczni, a sama rozmowa przyjemna. Jednak, gdy miałam wstać, aby się zaprezentować niestety stres powrócił – przyznaje jedna z kandydatek, Natalia Zwierz.
Zgłosiło się sporo wysokich dziewczyn mających powyżej 170cm wzrostu, a najwyższa kandydatka mierzyła 178 cm. Zdecydowana większość dowiedziała się o konkursie od koleżanek lub z facebooka. Część z nich sama chciała zgłosić się na casting, a te, które nie do końca wierzyły w swoje możliwości zostały do tego nakłonione przez osoby z bliskiego otoczenia. Jak przyznaje 15-letnia Gulia Pająk, sama nie podjęłaby tej decyzji. – To był dla mnie bardzo duży stres, ponieważ zgłosiło się mnóstwo pięknych dziewczyn, które były pewne siebie. Ja byłam chyba najmłodsza, ale mam nadzieję, że się spodobałam. Komisja była bardzo sympatyczna! Dobrze, że przyszłam, bo miałam się nie zgłaszać, jednak kuzynka i koleżanka mnie namówiły, a w dodatku przywiozły mnie na casting.
Jednym z najbardziej podchwytliwych pytań było zapytanie o obecną Miss Polonię oraz o plany na sobotni wieczór. Te pytania sprawiały naszym podhalańskim „miskom” najwięcej problemu, ponieważ żadna z dziewczyn nie planowała tego wieczoru oglądania finałowej gali Miss Polonia 2012, co wprawiło je w zakłopotanie. Swoje szanse kandydatki oceniają wysoko, jak powiedziała Natalia, jedna z kandydatek zaraz po odejściu od stolika komisji. – Myślę, że i ja mam szansę. Każda ją ma, ponieważ każda z nas jest na swój sposób piękna.
Dokładna decyzja komisji nie jest jeszcze znana, ale – jak wynika ze wstępnej oceny organizatora kwalifikacji – biura PARA Fashion, które jest licencjonowanym przedstawicielem konkursu Miss Polonia w Małopolsce – około 8 panien może liczyć na awans do pierwszego etapu konkursu Miss Polonia, a dwie, trzy dziewczyny otrzymają szansę na współpracę w modelingu.
Kolejny casting odbędzie się w piątek 8 lutego o godz. 17.00 w Fitnessland przy ul. Podhalańskiej 4 w Rabce – Zdroju. Będzie to szansa dla tych wszystkich dziewczyn, które z jakiś powodów nie zjawiły się na pierwszych kwalifikacjach. Należy pamiętać o wymogach, które powinna spełniać każda z kandydatek. Konkurs piękności adresowany jest do bezdzietnych panien w wieku 18-27 lat, a oferta związana z modelingiem dla dziewczyn w wieku 15-19 lat. Wzrost nie ma znaczenia, ale przychodząc na casting należy znać swoje dokładne wymiary, mieć ze sobą dowód tożsamości oraz buty na obcasie. Ważny jest także strój, który powinien podkreślać sylwetkę. Spotkanie trwa zwykle godzinę i jest zamknięte dla publiczności.