Różni i piękni – w 21. urodziny Galerii

NOWY TARG. Na początku była wola grupy ludzi – kreatywnych i z entuzjazmem. I było miejsce, które dopiero musiało zmienić swoje oblicze, żeby mogła w nim gościć wszelka twórczość, by się tu ogniskowały artystyczne i odkrywcze poczynania miejscowych indywidualności. A że wola ma moc stwórczą – powstała Galeria. I trudno uwierzyć, że już 21 lat temu…

Jeszcze trudniej przez czas tak długi być miejscem coraz bardziej promiennym, inspirującym, przyciągającym – tych, którym coś w duszy gra, chcą się dzielić swoim przeżyciem, zachwytem, widzeniem świata, i tych, którzy chcą chłonąć, ubogacać swoje wnętrze, otwierać się na sztukę, bo łakną takich impulsów. Między jednymi a drugimi działa ta sekretna magia związku twórcy i odbiorcy. A zachęta i przykład sprawiają, że ci drudzy – od najmłodszych lat – stają się tymi pierwszymi.

Bo Galeria „Jatki” to miejsce działań wielorakich – nie tylko comiesięcznych „salonowych” wystaw, ale też warsztatowych lekcji dla dzieci i młodzieży (także uczniów niepełnosprawnych), spotkań z ludźmi „mającymi coś do powiedzenia” o najdalszych zakątka świata, o sztuce, rzeczach niezwykłych. Tu brzmi koncertowa i kameralna muzyka, tu gości poezja. W tym miejscu dochodzi do masowych zarażeń wirusem tworzenia, ale też zawsze można indywidualnie wejść w życzliwe galeryjne progi (z dużym prawdopodobieństwem napotkania kogoś ciekawego i sympatycznego).

Coroczne urodziny Galerii to oczywiście Prezentacje Nowotarskie. A jak urodziny – to goście i prezenty. Największy prezent plejada artystów – i dobrze już znanych, i debiutujących – sprawiła swoimi pracami.
Tym razem autorów jest 29: Michał Batkiewicz, Marianna Beleć-Kuskowska, Sylwia Bobak, Lucyna Borecka, Joanna Borowicz, Małgorzata Dudzińska-Kraskiewicz, Anna Dziubas, Piotr Frysztak, Leon Jończyk, Wiesława Kazuś-Tylek, Marek Kossowski, Bartłomiej Kurzeja, Jan Makowski, Izabela Mamak, Urszula Michroczyk, Agata Mrożek, Maria Mrożek, Elżbieta Nałęcz- Kęszycka, Teresa Olbrychtowicz, Marcin Ozorowski, Leszek Pustówka, Agnieszka Rokicka, Sławosz Smoleń, Marcin Stawicki, Aneta Tworek, Emilia Voit, Anna Wiśniowska-Smoleń, Gabriel Wolski. Każdy z nich to styl i indywidualność. Prócz malarstwa sztalugowego, grafik, akwarel, akryli, znalazły się na wystawie rzeźby w brązie, tkaniny artystyczne, fotografie, instalacje, prace wykonane w najrozmaitszych technikach własnych i technikach cyfrowych, nawet klasyczna ikona.


Duchem tylko mogli być na 21. urodzinach ci, którzy odeszli w jeszcze lepsze miejsce: pani Teresa Zydroń (piękny projekt gobelinu „Pasterze” w odcieniach czerwieni, wiszący teraz na wystawie, nie doczekał się już utkania…), nowotarski „brązownik” Piotr Chodorowicz, znakomity ceramik Wacław Czubernat.
Każdy artysta uczestniczący dał na wystawę tylko jedną pracę, dzięki czemu nie zagęściło się w galeryjnym wnętrzu, dzieła mogą swobodnie „oddychać”. A iluś z nich okazało się mistrzami również innego rodzaju – wypieków i kanapek, które sprawiły czary z gatunku „stoliczku, nakryj się…”.

Dziełem Teresy Olbrychtowicz były wykonane z filcu medale dla darczyńców-przyjaciół, bo dzięki nim każdy wernisaż w „Jatkach” staje się tak miłym wydarzeniem, również towarzyskim.

A gości na 21. rocznicę, czyli karciane „oczko” przybył tłum niemały. Wśród zakopiańczyków m.in. pani Anna Walochowa, Jerzy Jędrysiak. Z Nowego Sącza przyjechał szef Małopolskiego Centrum Kultury „Sokół” – Antoni Malczak, przepraszając, że z prezent znów będzie spóźniony… Po zakończonym z początkiem roku generalnym remoncie całego parteru, miał on teraz na myśli remont i adaptację piwnic pod działalność może w rodzaju kawiarni artystycznej. Urodzinowy bukiet w imieniu władz miasta przyniósł wiceburmistrz Jan Kolasa, gratulując wszystkim, którzy umieją wydobyć z siebie artystę i cieszyć innych swoim dziełem.

Wystawie towarzyszy pięknie przez MCK Sokół wydany katalog – z kronikarską częścią i ozdobnym słowem wstępnym Bogusława Pachniowskiego.

Ale tłumny wernisaż to nie koniec świętowania urodzin Galerii. Jej sympatyków, dobrodziejów, artystów zgromadzi znowuż zaplanowany na 27 września (o godz. 18.30) koncert w Państwowej Szkole Muzycznej, czyli „Oczko do Przyjaciół”. Szefowa „Jatek” – Ania Dziubas – zapowiada też kolejną niezwykłą i nowatorską rzecz – pokaz „świetlnych rzeźb” Jurka Olbrychtowicza i jego córki Marysi. W listopadzie zagości w „Jatkach” retrospektywna wystawa prac ś.p. Piotra Chodorowicza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *