Rozbiórka wstrzymana, tłuczeń musi wrócić

NOWY TARG. Prowadzona na zlecenia miasta rozbiórka bocznicy kolejowej biegnącej od stacji PKP przez las Bór do byłych NZPS „Podhale” została wstrzymana. Tłuczeń pochopnie wywieziony z nasypu musi wrócić.

Po sygnałach od mieszkańców osiedla Bór i potwierdzeniu faktu wywózki tłucznia u leśniczego opiekującego się Borem, interweniowała w tej sprawie radna Ewa Pawlikowska. Podejrzenia były takie, że firma demontująca podkłady kolejowe wywozi tłuczeń do Rogoźnika i tam go sprzedaje.

– Rzeczywiście firma wykonawcza rozpędziła się w swoich działaniach i zaczęła nieopatrznie porządkować cały nasyp – przyznaje wiceburmistrz Jan Kolasa po rozpoznaniu sprawy. – Dlatego roboty zostały wstrzymane i tłuczeń musi wrócić, bo jest to materiał zdatny do wykorzystania przy budowie ścieżek rowerowych. Dobrze, że ludzie zauważyli wywózkę i dali znać, kiedy ilość wywiezionego materiału była jeszcze niewielka.

Efekty prac wykonanych przy rozbiórce są już widoczne w postaci zdemontowanych podkładów i wyczyszczonego torowiska. Ale koparki na razie stoją. Ostatnie dni wakacji sprzyjają rowerowym wycieczkom, a rezerwat sosny nasiennej przyciąga swoim mikroklimatem, dlatego jednośladowy ruch na odcinku Nowy Targ – Zaskale przez las Bór jest duży. Trasa, choć jeszcze prowizoryczna, jest popularna. I ludzie okazali się gospodarsko czujni, jeśli chodzi o budulec przyszłych ścieżek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *