TATRY. Różaniec do granic był i w górach. Nieformalny punkt modlitewny był na Kasprowym Wierchu. Jedna z grup wyszła na Giewont. W planie był i punkt na Rysach.
Pomimo, że na Kasprowym Wierchu był śnieg kilkadziesiąt osób odmawiało różaniec. Dwie pierwsze części w stronę Polski, dwie ostatnie w kierunku świata.
Warto przypomnieć, że punkty modlitwy były i w innych mniej typowych miejscach na lotniskach, w szpitalach.
Tutaj zdjęcia – fot. Paweł Murzyn