NOWY TARG. Od kilku miesięcy nie udało się miastu rozstrzygnąć przetargu na remont schodów (wraz z pochylnią) prowadzących na cmentarz od strony ul. św. Anny.
To dojście do cmentarza od strony miasta najwygodniejsze dla odwiedzających nigdy nie było, a z biegiem czasu ułożenie kamiennych elementów deformuje się nieubłaganie. Tego dzieła dopełniają wody opadowe płynące po zboczu.
Na przebudowę podejścia miasto zarezerwowało ok. 300 tys. zł – bo na tyle opiewał kosztorys – licząc, że remont uda się wykonać przed dniem Wszystkich Świętych.
Niestety, pierwszy przetarg trzeba było unieważnić, ponieważ nie wpłynęła żadna oferta.
W drugim przetargu najniższa oferta opiewała na 528 tys. zł, czyli grubo powyżej kosztorysu.
– Nie ma sensu ponawiać przetargu przez 1 listopada – mówi w tej sytuacji burmistrz Marek Fryźlewicz. – W jesieni będzie ogłoszony przetarg na przyszły rok, prace byłyby wykonane wiosną.
Brak zainteresowania oferentów i kwoty o wiele wyższe od zaplanowanej wskazują, że zapewne trzeba będzie przewidzieć na ten cel więcej pieniędzy niż sugerował kosztorys.
Fot. Anna Szopińska