Remisowe derby

UNIHOKEJ. Miniony weekend w rozgrywkach I ligi juniorek starszych upłynął pod znakiem derbowych spotkań dwóch nowotarskich drużyn. Ostatecznie wypadły one na remis.

W sobotnim pojedynką górą był zespół MMKS Podhala Nowy Targ. Podopieczne trenera Arkadiusza Pysza były przede wszystkim skuteczniejsze. Po 52 minutach gry prowadziły już 5:0 i dopiero w końcówce meczu pozwoliły rywalkom nieco zmniejszyć rozmiary przegranej.

Dzień później zapowiadało się na powtórkę. Podhale po dwudziestu minutach gry miało już trzy bramki zaliczki i wydawało się, że losy meczu są już rozstrzygnięte. Tymczasem od drugiej tercji to Szarotka przejęła inicjatywę i mozolnie zaczęła odrabiać straty. W efekcie po 60 minutach gry wynik był remisowy 4:4 i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. Ta trwała 8 minut i 56 sekund gry. Zakończył ją celny strzał – najlepszej na boisku – Eweliny Burdyn.

GALERIA z Meczu Niedzielnego

– Myślę, że w przekroju obu spotkań byliśmy lepszym zespołem. Niestety w niedzielę, kosztowne okazały się proste indywidualne błędy, po których traciliśmy łatwe gole. Dziewczyny zgubiła też chyba zbytnia pewność siebie. Prowadząc 3:0 zamiast kontrolować mecz, dały sobie narzucić styl gry rywalek – ocenił trener MMKS Podhale Arkadiusz Pysz.

– W pierwszym meczu choć wynik wskazuje co innego to jestem zdania, że wcale nie odstawaliśmy od rywalek. Było jednak kilka kluczowych momentów, które zadecydowały o przebiegu meczu jak chociażby nie uznana nasza bramka na 1:1. W drugim meczu po bardzo słabej i sennej pierwszej tercji w naszym wykonaniu od drugiej już zmieniliśmy nieco system gry. Zagraliśmy wysokim pressingiem, ale jednocześnie bardzo uważnie w defensywie. To dało efekt. Cieszy zwycięstwo nad zdecydowanie mocniejszym personalnie przeciwnikiem, który ma w składzie kilka zawodniczek mających grę w dorosłej reprezentacji. A my nie dosyć, że mamy bardzo młody skład to jeszcze graliśmy bez Ani Burdyn, która jest naszym ważnym ogniwem szczególnie w ofensywie – ocenił szkoleniowiec Szarotki Lesław Ossowski.

Nie powiodło się w tej serii spotkań zawodniczkom Wiatru Ludźmierz. Drużyna trenera Artura Kasperka dwukrotnie uznać musiała wyższość PUKS Trzebini ulegając 3:14 i 2:6.

MMKS Podhale – Worwa Szarotka 5:2 (0:0, 2:0, 3:2) i 4:5 po dogrywce (3:0, 0:1, 1:3, d: 0:1)
Bramki I mecz: Mamak 2, Timek 2, Florczak – Piekarczyk, A. Burdyn
Bramki II mecz: Mamak 2, Florczak, Kowalczyk – E. Burdyn 2, Rokicka, A. Burdyn, Bujak.
Podhale: Młynarczyk, Krzystyniak, Dębska, Lech, Timek, Florczak, Mamak, Łojek, Florek, Lasyk, Fryźlewicz, Tymek, Szeliga, Podlipni, Kowalczyk.
Szarotka: M. Zapała, R. Zapała, Bujak, E. Burdyn, Rokicka, A. Burdyn, Dziubińska, Gruszczak, Piekarczyk, Sulka, Węgrzyn.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *