TATRY. W miniony weekend, mimo burzowej aury, na szczęście do poważnych wypadków w Tatrach nie doszło. Bez interwencji ratowników TOPR jednak się nie obyło, zwłaszcza, że turystów na szlakach jest mnóstwo.
W piątek zaraz po południu z Doliny Białego musiano przetransportować 64-letnią turystkę z Gdańska.
– Upadając uderzyła głową w kamień doznając ran głowy – informuje Adam Marasek, ratownik TOPR w swoim cotygodniowym raporcie. – Do podobnego zdarzenia doszło po godzinie czternastej na Hali Kondratowej, gdzie pięcioletni turysta również w wyniku upadku i uderzenia głową o kamień zranił głowę. Został on samochodem przetransportowany do szpitala.
Tego samego dnia ratownicy interweniowali też w Dolinie Małej Łąki, skąd do szpitala przetransportowano 50- letnią turystkę z Łodzi, która złamała rękę.
Następnego dnia do pierwszej interwencji doszło około godziny 11.
– Z Hali Kondratowej do szpitala przewieziono 35-letniego turystę z objawami zatrucia pokarmowego– relacjonuje Marasek.
Popołudniu ratownicy musieli wyruszyć nad Zielony Staw Gąsienicowy, gdzie 36-letni Anglik doznał kontuzji stawu skokowego
– Na miejsce wypadku ratownicy polecieli śmigłowcem– informuje ratownik. – Po desancie udzielono mu pierwszej pomocy. Po włożeniu do noszy został on windą wciągnięty na pokład śmigłowca i przetransportowany do szpitala. W tym czasie do podobnego wypadku doszło w rejonie Świnicy. Jeden z ratowników desantował się w pobliżu oczekującego na pomoc turysty. Po udzieleniu pomocy turysta został windą wciągnięty na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowany do szpitala.
W niedzielę ratownicy też nie mieli spokojnej służby. Po południu na szlaku na Stoły kontuzji stawu skokowego doznał 57-letni turysta z Gdyni.
– Przybyli na miejsce wypadku ratownicy udzielili mu pierwszej pomocy – informuje toprowiec. – Następnie w noszach zniesiono go do oczekującego w Dolinie Kościeliskiej samochodu i przewieziono do szpitala.
Tego samego dnia z Wiktorówek do szpitala przewieziono 87-letnią turystkę z Bystrzycy Kłodzkiej, która poważnie zasłabła.
W tym tygodniu pogoda będzie zmienna. Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego radzą, by dobrze planować górskie wyprawy.
– Na najbliższy tydzień synoptycy przewidują zmienną pogodę – informuje Marasek. – W pierwszej części tygodnia ma być trochę opadów. Możliwe są również burze. Pod koniec tygodnia pogoda ma się poprawić, ma być ciepło i słonecznie. Możliwe są zwłaszcza popołudniami miejscowe opady i burze. Przed wyruszeniem w góry radzimy się zapoznać z aktualną więc bardziej realną prognozą pogody. Niech tragiczny w skutkach wypadek rażenia piorunem w Pieninach będzie dla wszystkich ostrzeżeniem przed burzą. Nie lekceważmy tego zjawiska. W góry wychodźmy wcześnie rano tak by przed burzą powrócić do miejsca zamieszkania.