NOWY TARG. Na poniedziałkowej sesji Rada Miasta – jednogłośnie – podjęła uchwałę, która przyspiesza proces lokowania nowej targowicy. Zgodziła się bowiem na bezprzetargowe wydzierżawienie ponad 5 miejskich hektarów w rejonie ul. Konfederacji Tatrzańskiej spółce z o.o. Nowa Targowica, na dłużej niż trzy lata, w celu stworzenia na tym terenie jarmarku.
Uchwała była następstwem wniosku złożonego wcześniej przez spółkę, która dysponuje w tym obszarze 6-hekatarami, zawarłszy z właścicielami działek wstępne umowy dzierżawy. Spółka posiada także wstępny projekt koncepcyjny nowego placu targowego, nawiązujący do tradycyjnego, regionalnego charakteru jarmarku, pokazujący również planowany układ komunikacyjny i parking na 900 miejsc.
Zadowolenia z podjęcia długo oczekiwanej uchwały nie omieszkał wyrazić radny Michał Glonek, zaznaczając, że w tym obszarze powstanie również Strefa Aktywności Gospodarczej, a miasto ma tam jeszcze 7 ha i cała ta przestrzeń będzie w przyszłości przynosiła wpływy do budżetu, a więc pracowała na dobro mieszkańców.
Na sesji decydującej dla planów spółki pojawił się jej przedstawiciel, Janusz Chowaniec i też go musiał ucieszyć taki obrót sprawy.
Spółka przez niego reprezentowana nie jest wszakże jedyną, która proponuje miastu nową lokalizację dla targowicy. Konkurencyjny pomysł na usytuowanie jej – w rejonie dawnego tartaku i stacji PKP – ma spółka „Limba”. Jej atutem są z kolei atrakcyjne propozycje rozwiązań komunikacyjnych, które wskazywany teren otworzą i na ul. Ludźmierską i na „zakopiankę”, rozładowując dotkliwe teraz zatory w ciągu ul. Ludźmierskiej. Inicjatorzy tej drugiej lokalizacji legitymują się tak zaawansowanymi uzgodnieniami z gestorami dróg, o jakie miasto długo musiałoby zabiegać.
Obie koncepcje były po raz pierwszy publicznie prezentowane na grudniowym posiedzeniu komunalnej, z udziałem również innych radnych, naczelników odpowiednich wydziałów w Urzędzie Miasta, burmistrzów, zainteresowanych członków spółek. Uzgodniono wtedy, że dwa miesiące będą miały oba podmioty na przedstawienie miastu bardziej szczegółowych analiz, pozwalających samorządowi wyrobić sobie zdanie o tym, która lokalizacja byłaby dla Nowego Targu korzystniejsza z punktu widzenia perspektyw jego rozwoju.
Teraz, przed upływem tych dwóch miesięcy, zapada uchwała o wydzierżawieniu terenu, która na pewno daje zielone światło spółce Nowa Targowica.
Czy daje jej również preferencje?
Spółka „Limba” dysponuje własnym terenem, który również leży w sąsiedztwie miejskich 6 hektarów (za stadionem letnim), potrzebnych, by proponowany obszar nowego placu targowego (z dużymi, krytymi powierzchniami) liczył w sumie ponad 10 hektarów.
– Nic nie stoi na przeszkodzie, by i druga spółka wnioskowała do miasta o wydzierżawienie gruntu – zapewnia Marcin Ozorowski, doradca ds. strategii rozwoju.
Wskazuje to wszystko na dużą aktywność przedsiębiorców. Ich inicjatywy gospodarcze w celu zapewnienia godnego miejsca targowi stojącemu przed koniecznością przeniesienia ze względu na planowaną budowę obwodnicy południowo-wschodniej, są ambitne i godne uznania. Plany i koncepcje muszą jednak przeżyć konfrontację z koniunkturą rynku, a ta bywa zmienna.