NOWY TARG. Inicjatywą przewodniczącego komisji sportu Rady Miasta, Marka Batkiewicza, było zorganizowanie dla jej członków wizji lokalnej na trasie planowanych ścieżek rowerowych. Z powodu deszczu rzecz doszła do skutku dopiero w trzecim terminie. Pałeczkę przejął przewodniczący Rady, Michał Glonek. Na ścieżki ruszyło rowerami grono szersze niż komisja.
W czwartek po południu przed budynkiem magistratu stawiło się w sumie kilkunastu chętnych do odbycia tej wyprawy, w tej liczbie radni z różnych komisji, kilku przedstawicieli wydziałów Urzędu Miasta, mediów i doradca burmistrza ds. medialnych – wyekwipowany tak profesjonalnie, jakby oderwał się od peletonu Tour de Pologne… Było w tym gronie i kilka pań. Kto wcześniej nie trenował, ten mógł czuć wszystkie mieśnie, ale wszyscy sprawili się dzielnie.
Wyżej wymieniony skład przejechał w sumie 18 kilometrów, poczyniwszy różne obserwacje. Wycieczka była tym bardziej na czasie, że realna jest szansa pozyskania środków pomocowych na od dawna oczekiwaną budowę ścieżek.
– Wizja w terenie sprzyjała omawianiu różnych wariantów – wychodzi to wtedy lepiej niż przy biurku – podsumowuje wyprawę przewodniczący Rady. – Było bardzo przyjemnie, wszyscy są zadowoleni. Spostrzeżeń mamy dużo. Do poniedziałku zostaną one spisane, skonsultowane z radnymi i przedstawione burmistrzowi w formie wspólnego wniosku. Chodzi o to, by teraz szybko udrożnić pierwszy etap ścieżek i wystartować w czerwcu przyszłego roku; mając już coś atrakcyjnego do zaoferowania na lato: i miejscowym, i turystom.
Przypomnijmy, że w tym roku gotowa będzie część wschodnia ścieżek, czyli połączenie ronda na skrzyżowaniu Kowańca i Kokoszkowa z kładką i ścieżką prowadzącą do rezerwatu „Bór na Czerwonem”. Już wcześniej na komisji sportu mówiono o potrzebie pociągnięcia ścieżki od kładki na Białym Dunajcu, przez „zakopiankę”, po starym torowisku, w kierunku drogi na Zaskale. Stworzyłoby to połączenie między lotniskiem a lasem za osiedlem Bór. Przez rezerwat sosny nasiennej i piękny kawałek lasu biegnie tam droga wysypana tłuczniem. Po wykonaniu części wschodniej, ta odnoga prowadziłaby w zachodnią stronę. Sprawy własnościowe przy tej zachodniej odnodze nie są żadną przeszkoda, jedyna trudność to wykonanie przejścia przez „zakopiankę”. Dotychczasowego bowiem, na wysokości ul. Podtatrzańskiej, niestety, nie można uznać za wygodne i bezpieczne. Od drogi na Zaskale ścieżka miała kierować się znowuż w stronę centrum, łąkowym terenem wzdłuż Czarnego Dunajca, obok osiedla Na Skarpie, mostu kolejowego i dalej polami w kierunku Ibisoru.
Czas na zrealizowanie w sumie ok. 15 kilometrów ścieżek ma miasto teoretycznie do 2015 r. W wieloletnim planie finansowym przewidziano na to 5 milionów 850 tys. zł. Radni widzą jednak potrzebę przyspieszenia budowy tras, które byłyby niekwestionowaną atrakcją miasta.