POWIAT TATRZAŃSKI.20-letni kierowca quada uciekał przed policją pędząc na Ustupie w Zakopanem. Nie zatrzymał się do kontroli, stwarzając zagrożenie. Pędził jak szalony zakopianką, a później ulicami Poronina i Białego Dunajca. Został mimo to szybko zatrzymany. Za swoje wybryki na drodze i jazdę po alkoholu odpowie teraz przed sądem.
– W poniedziałek nad ranem policyjny patrol w rejonie stacji paliw na zakopiańskim osiedlu Ustup zauważył mężczyznę poruszającego się na pojeździe typu quad. Kierowca wyjeżdżał ze stacji paliw, na widok policyjnego radiowozu zwolnił, a później z całym impetem odjechał, nie reagując na wezwanie do zatrzymania. Rozpoczął się policyjny pościg. Mężczyzna swoim zachowaniem stwarzał realne zagrożenie w ruchu drogowym dla innych użytkowników. Policjanci musieli wyeliminować z ruchu nieodpowiedzialnego kierowcę, który na quadzie pędził środkiem „zakopianki”, a później ulicami Poronina i Białego Dunajca. Dopiero manewr zablokowania drogi i utrata panowania nad pojazdem doprowadziły do zakończenia pościgu. Pojazd przewrócił się wraz z kierowcą na
szczęście nie powodując u niego żadnych obrażeń. Szybko okazało się dla czego 20-latek z Białego Dunajca uciekał przed policjantami. Badanie alkomatem wykazało, że w organizmie ma blisko promil alkoholu. Mieszkaniec Białego Dunajca nie potrafił wytłumaczyć policjantom swojego zachowania. Ustaliliśmy, że lipcu br. utracił uprawnienia do kierowania również za jazdę po alkoholu – relacjonuje asp.szt.Roman Wieczorek, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Zakopanem.
Dodaje, że za swoje wybryki na drodze 20-latek z Białego Dunajca odpowie teraz przed sądem. Za jazdę po alkoholu grozi mu dwuletni pobyt w więzieniu.