Pułkownik NKWD – już bez tytułu Honorowego Obywatela

Przy głosie - radny Tadeusz Morawa Fot. Anna SzopińskaNOWY TARG. Lista Honorowych Obywateli Nowego Targu pomniejszyła się o jedną osobę. Większością głosów radni zdecydowali o odebraniu tego tytułu pułkownikowi NKWD Iwanowi Fiodrowiczowi Zołotarowi.

majzol2Decyzja majzol3poprzedzona majzol4była wnioskiem majzol5Światowego majzol6Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Małopolska i opinią historyków z krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Uzasadnienie projektu uchwały głosiło:

Pozbawia się tytułu „Honorowego Obywatela Miasta Nowego Targu” Pana płk. Iwana Fiodorowicza Zołotara, wobec stwierdzenia, że nadanie tego tytułu nastąpiło w wyniku wprowadzenia w błąd co do bohaterstwa i charakteru czynów dokonanych w okresie II Wojny Światowej oraz tego, że uhonorowany bezpośrednio po II Wojnie Światowej dopuścił się wielu czynów, którymi działał na szkodę Narodu Polskiego i Niepodległościowego bytu Państwa Polskiego, wskutek których stał się niegodny przyznania tytułu.

Do projektu dołączona została trzystronicowa opinia IPN. Przed głosowaniem na sali pojawił się Marek Zapała – wiceprezes Oddziału Światowego Związku Żołnierzy AK w Nowym Targu.

W tej sprawie wystąpił radny Tadeusz Morawa (syn ś.p. Tadeusza Morawy seniora, działacza ruchu Wolność i Niezawisłość, przez 10 lat więzionego z tego powodu po wojnie), oświadczając:

– Pozbawienie sowieckiego pułkownika NKWD Iwana Zołotara tytułu Honorowego Obywatela Nowego Targu to znak czasów, które muszą w Polsce nieuchronnie nadejść. Zołotar był odpowiedzialny głownie za rozpracowanie polskich oddziałów, a pod koniec wojny za ich likwidowanie oraz wydanie rozkazu wysadzenia Zamku Jagiellonów w Nowym Sączu – zabytku kultury narodowej. Był podejrzany przez dowództwo 1. Pułku Strzelców Podhalańskich AK, że przybył na Podhale z Katynia. Ten tytuł i jemu podobne, gloryfikujące sowieckich zbrodniarzy i armię okupacyjną to pozostałość czasów komuny, czasów PRL i symbol służalstwa polskich towarzyszy wobec Rosji. Te czasy już się skończyły i nie ma do nich powrotu. My i bez tytułu Honorowy Obywatel Zołotar będziemy pamiętać o ich zbrodniach na polskim narodzie. Panie radny Włodzimierzu! – zwrócił się kolegi Zapiórkowskiego – z czasów wojny tego oficera NKWD bardzo źle wspominała góralska społeczność. Nakładał kontrybucje, poszukiwał oficerów i żołnierzy Armii Krajowej. W 1963 roku ówczesna Rada Państwa nadała Zołotarowi Krzyż Grunwaldu, a innemu – Pierminowowi – Virtuti Militari. Zołotar to nadal Honorowy Obywatel Nowego Sącza, Szczawnicy i Krościenka. Niech odebranie tytułu będzie dopełnieniem testamentu prawdziwych żołnierzy AK i precedensem dla innych miast, gdzie ten tytuł jeszcze jest.

Po tej mowie, która wywołała brawa zgromadzonych w sali obrad, dwóch radnych wstrzymało się od głosu. Natomiast Włodzimierz Zapiórkowski – podporucznik rezerwy Ludowego Wojska Polskiego – postanowił nie brać udziału w procedurze, żądając zaprotokołowania swojego stanowiska. Votum separatum uzasadnił „brakiem moralnego prawa do oceniania ludzi i historii sprzed 50 lat” oraz tym, że jego ojciec, Tadeusz Zapiórkowski, wraz z innymi nowotarskimi radnymi w styczniu 1968 r. przez aklamację decydował o przyznaniu tytułu Honorowego Obywatela majorowi Zołotarowi, a któż miałby prawo powiedzieć, że ówcześni radni „byli głupi”…

W załączeniu:
opinia historyków z IPN
zdjęcie majora Iwana Zołotara (pośrodku stojących) ze strony internetowej Gorczańskiego Parku Narodowego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *