Puchar OZPN nie dla Huraganu. Kompromitacja organizatora

PIŁKA NOŻNA. W finale rozgrywek Pucharu Polski na szczeblu nowosądeckiego OZPN piłkarze Huraganu Waksmund (liga okręgowa) ulegli 1:3 drużynie Barciczanki Barcice (IV liga).

Po pierwszej połowie Barciczanka prowadziła 1:0 po trafieniu z 8 minuty Tomasza Zawiślana, który najszybciej odnalazł się zamieszaniu jakie powstało w polu karnym Huraganu i celnie uderzył z okolic 16 metra.

Świetnie dla zespołu z Waksmunda zaczęła się druga połowa. W 52 min błąd popełnił bramkarza Barciczanki, który wypuścił piłkę z rąk, dopadł do niej Bartłomiej Mroszczak i skierował ją do bramki.

Huragan mógł nawet objąć prowadzenie. Dwukrotnie przed szansą na gola stanął Maksymilian Potoczak, ale w obu przypadkach górą był golkiper z Barcic. W 72 min Barciczanka ponownie objęła prowadzenie. Po dośrodkowaniu w pole karne, skutecznym uderzeniem z głowy popisał się Baran. Wynik spotkania ustalił w 90 min Maślejak, który wygrał pojedynek jeden na jeden z Rejczakiem.

– Myślę, że nie mamy się czego wstydzić. Postraszyliśmy faworyta, który niczym specjalnym nas nie zaskoczył. W pierwszej połowie szybko stracony gol, troszkę podciął nam skrzydła. Daliśmy się zdominować. Za to po przerwie już zagraliśmy zdecydowanie odważniej i przeciwnik zaczął się gubić, co wykorzystaliśmy strzelając wyrównującą bramkę. Szkoda tych kolejnych dwóch naprawdę wyśmienitych sytuacji. Gdybyśmy to my objęli prowadzenie, różnie ten mecz mógłby się zakończyć. Nie udało się, w dodatku troszkę za bardzo się otworzyliśmy i po kontrze straciliśmy dwa gole – ocenił grający trener Huraganu, Marcin Zubek

Farsą można określić wydarzenia które towarzyszyły organizacji meczu finałowego. W ciągu siedmiu dni czterokrotnie (!) zmieniano i termin, i miejsce jego rozegrania. W pierwotnej wersji miał on się odbyć 26 maja na boisku w Jazowsku. Potem kluby dostały informacje, że data spotkania się nie zmienia, ale rozegrane zostanie on na głównej płycie Sandecji Nowy Sącz w dodatku przy sztucznym oświetleniu, co znacznie podniosło rangę spotkania. Kilka godzin później zmieniła się jednak też i data. Mecz przełożono na kolejny dzień: 27 maja. Ostatecznie mecz rozegrano …  28 maja na boisku Jedności Nowy Sącz. „Brawo” dla władz OZPN Nowy Sącz, które po raz enty wykzały się kompletną amatorszczyzną w swoich działaniach. Szkoda, że tam od wielu wielu  lat NIC SIĘ NIE ZMIENIA!

Barciczanka Barcice – Huragan Waksmund 3:1 (1:0)
Bramki: 1:0 T. Zawiślan 8, 1:1 B. Mroszczak 52, 2:1 Baran 72, 3:1 Maślejak 90.
Huragan: Rejczak – B. Handzel, Maciasz, J. Waksmundzki (60 B. Drożdż), M. Handzel – B. Mroszczak (76 J. Mroszczak), Zubek, W. Zagata, M. Potoczak – Siuty, Kolasa (72 P. Zagata).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *