TATRY. Wakacje minęły, na szlakach jednak nadal sporo turystów. Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego apelują, aby nie schodzić ze szlaków.
Zdarza się, że coraz więcej osób schodzi z wytyczonego szlaku. Odbija się to negatywnie na tatrzańskiej roślinności, która zaczyna zanikać. Dlatego Paweł Skawiński, dyrektor TPN apeluje, by nie upuszczać szlaków.
– Bywa na przykład tak, że turyści chcąc coś zjeść, nie siadają na ścieżce, ale w pewnej odległości od szlaku – mówi. – To co prawda zrozumiałe, ale biorąc pod uwagę, że w Tatrach przebywają tysiące osób, to powoduje, że zielona trawa zanika.
Na negatywny wpływ ludzi na roślinność najbardziej narażony jest rejon Kasprowego Wierchu, gdzie setki turystów wyjeżdżają dzięki kolejce linowej.