NOWY TARG. No i doczekali się „blokowicze” otwarcia „orlika… W piątek zabawa na placu, szaleństwa na boisku przy Szkole Podstawowej Nr 11 trwały do zmroku. Taka była radość z oddania nowej sportowej przestrzeni.
Przestrzeni bardzo dużej, bo usytuowana w centrum blokowych osiedli „dwójka” ma teraz nie tylko skate-park, imponujący plac zabaw o powierzchni 500 metrów kwadratowych, tworzony w ramach programu „Radosna Szkoła”, ale i czwarte w mieście boisko ze sztuczną trawą. Przy szkole powstały dwa boiska: piłkarskie (o wymiarach 30 x 62 m) oraz wielofunkcyjne do koszykówki i siatkówki (o wymiarach 19,10 x 32,1 m) z nawierzchnią poliuretanową, wraz z zapleczem sanitarno-szatniowym (o powierzchni 71 metrów kwadratowych). Wykonano też ogrodzenie, odwodnienie, oświetlenie boisk. Przewidziana narodowym programem dotacja z ministerstwa sportu i turystyki do tej inwestycji sięgnęła kwoty 333 tys. zł, a województwo wsparło ją 150 tysiącami zł.
Stworzenie kolorowego placu zabaw było wydatkiem prawie 200-tysięcznym, przy czym połowę kosztów pokrył budżet państwa.
Urząd Marszałkowski reprezentował na otwarciu Krzysztof Kępa, który – informując, iż do końca roku liczba „orlików” powstałych w Małopolsce przekroczy 200 – musiał przyznać, iż nie wszystkie gminy stać było na wniesienie swojego wkładu i ponad 120 samorządowych jednostek jeszcze nie ma takich boisk. Nowy Targ znalazł się zatem w czołówce województwa, jeśli chodzi o ilość „orlików”.
Dla przewodniczącego Rady Miasta, Pawła Liszki, „dwójka” to szkoła, w której zaczynał edukację, nie dziw więc, że zabiegał, by w miejskim budżecie przewidziane były pieniądze na boisko. Wspomagali go w tym dziele i inni radni, także służby finansowe magistratu. Bukiet od uczniów przekazał natomiast przewodniczący z szacunkiem wieloletniej pani dyrektor „dwójki”, Barbarze Zbińskiej, która niedawno przeszła na emeryturę, ustępując miejsca Danucie Pyzowskiej-Foryt.
Zaproszony na uroczystość senator Stanisław Hodorowicz, cieszył się radością dzieci, tym bardziej, żesam, jako rektor Podhalańskiej Wyższej, wypracowywał zamysł wielkiego kompleksu sportowo-rekreacyjnego na przyszpitalnym terenie.
Po siatce piłek w prezencie dostali uczniowie od burmistrza, od przedstawiciela województwa. Także od posła Andrzeja Guta-Mostowego przekazał taki prezent radny Michał Glonek.
Oficjalne otwarcie oraz poświęcenie boisk i placu, z występem artystycznym małych usportowionych, zakończyło się pierwszym meczem (z dopingiem nie większych cheerleaderek). W trakcie dochodziła publiczność, czyli mamy, babcie, ciocie, dziadkowie uczniów i przedszkolaków z okolicy. Przy wspaniałym słońcu wszyscy czuli, że sport to zdrowie. „Orlik”, jak każe jego idea – ma służyć nie tylko uczniom, bo wszystkim mieszkańcom. Ale „dwójki” nie trzeba uczyć gościnności.