REFLEKSJA I ŻYCZENIA. W dniu naszego święta Dnia Strażaka pozwolę sobie na chwilę refleksji nad przebiegiem naszej służby w straży pożarnej. Służbę w straży pożarnej zapewne zrozumie tylko ten, kto sam jej zakosztował. Wymagała ona nie tylko wielkiego poświęcenia, ale również ogromnej odwagi i męstwa.
Wymagała
od nas wielkiej wytrwałości, zdyscyplinowania i ofiarności w niesieniu wszelkiej pomocy człowiekowi, który był w potrzebie. Wspominamy dzisiaj również te chwile, gdy w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia zawsze mogliśmy na siebie liczyć i nie uważaliśmy tego za bohaterstwo, lecz za normalny odruch koleżeństwa.
Tak wyglądała nasza prawdziwa codzienna solidarność w służbie i poza nią. Jednak służba w różnych warunkach, często wręcz ekstremalnych, znacząco nadszarpnęła nasze siły i zdrowie. „Zasłużone emerytury i renty” za ratowanie życia i mienia obywateli, często narażając swoje życie i zdrowie, nie pozwalając dzisiaj cieszyć się z zasłużonego wypoczynku na emeryturze czy rencie. Kariera zawodowa już za nami. Teraz często z rozrzewnieniem wspominamy te dni i godziny naszej służby, które pozwalają nam odczuwać dumę i satysfakcję, że byliśmy strażakami i byliśmy potrzebni dla regionu, środowiska w którym żyliśmy, żyjemy i dla którego służyliśmy. Każdy kolejny dzień jest już teraz dla nas coraz dłuższy.
Jest maj, powoli nadchodzi długo oczekiwana przez nas wszystkich wiosna, wiosna, która przynosi nie tylko więcej słońca i cieplejszych dni, ale radość i nadzieję, że najgorsze za nami, że rodząca się przyroda będzie dodawała nam energii w przezwyciężaniu codziennych trudności naszego emeryckiego życia.
Ta krótka refleksja może skłoni kogoś, kto wspomni dawne czasy i zrozumie, że nie tylko jesteśmy emerytami, rencistami, ale również to, że kiedyś byliśmy strażakami i nadal nimi się czujemy.
Pragnę gorąco i serdecznie podziękować, tym wszystkim strażakom, kolegom i koleżankom, którzy w czasie pełnienia służby oddali swoje siły i zdrowie w walce z pożarami i innymi klęskami żywiołowymi, ratując niejednokrotnie życie i mienie poszkodowanych.
W dniu naszego święta składam serdeczne życzenia zdrowia i wiele satysfakcji z dobrze spełnionego obowiązku, jaki nałożyło na nas państwo: służenia społeczeństwu i ojczyźnie.
Również bardzo gorąco wszystkim strażakom zawodowym, druhnom i druhom Ochotniczych Straży Pożarnych składam najlepsze życzenia, zarówno w życiu zawodowym jak i osobistym. Straż Pożarna przez ponad 20 lat swojego istnienia, wypracowała sobie najwyższym stopień zaufania społecznego, dlatego też obowiązkiem każdego strażaka w służbie jak i poza nią jest dbanie, aby tego zaufania nie zawieść. Życzę, tylu powrotów, co i wyjazdów…
Wiceprezes Małopolskiego Zarządu Wojewódzkiego
Związku Emerytów i Rencistów Pożarnictwa Rzeczypospolitej Polskiej
w Krakowie
Stanisław Barnaś